Przejdź do komentarzyZdążyć do Raju
Tekst 2 z 3 ze zbioru: opowiadania SF i fantasy
Autor
Gatunekfantasy / SF
Formaproza
Data dodania2026-01-26
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń23

Zdążyć do raju

W niebo piął się statek kosmiczny. Wyglądał jak kościół, by kojarzyć się z czymś uduchowionym i pięknym.

Naukowo udowodniono, że pogrążenie się w obrzędach i rytuałach sprawia, że dylatacja czasu jest nieodczuwalna.

Wojsko, ubrane w cywilne, hawajskie, koszule, wpuszczało wybrańców. Mieli lecieć w kierunku Punktu Krzyża Południa trzy lata, a potem, przez tunel czasoprzestrzenny, dotrzeć do Ziemi 2, na krańcu Wielkiego Obłoku Magellana.

Wyliczono, że życie na Ziemi zniknie w 60% po wybuchu superwulkanu ziejącego pod byłą Jugosławią.

Ostatni raz zerkali na zmieniające kształt chmury, nie zobaczą już kolorów starej planety. Mówiono, że Tam ujrzą takie krajobrazy, że zachwyt nad nimi, wzbudzi ich chęć do życia i uleczy dawny strach.


Wnętrze przypominało najznakomitsze katedry świata, w nawach bocznych umieszczone były automatyczne spawanki* na wypadek, gdyby komuś nie udało się wciągnąć w duchowe misterium.


Rozpoczęło się nabożeństwo, nikt nie zauważył startu tego cudu techniki, napędzanego silnikiem orgonowym.

-Dlaczego kobiety nie mogą służyć przy ołtarzu?! Czemu zabraniacie nam decydować o naszych ciałach?! - Wrzasnęła młoda kobieta z burzą loków.

Zapadło milczenie.

-No właśnie!- Dodała siedząca obok, nieco starsza dama, trzymająca kurczowo fałszywe gronostaje.

-Milcz, dziewczynko!- Rzekł do lokatej panny starszy jegomość.

-Nie ważne, ile mam lat! Wciskacie nam kit o miłości lecz gdzie ona jest?!- Ryknęła, aż cały pojazd się zatrząsł.

Uniosła się w spazmach, histeryzowała,

-Ja was kocham ale chciałabym, żebyście się zmienili!- Udała się do nawy bocznej, usiadła wśród sterty spawanek, łzy utworzyły kałużę w kształcie serca.


Kłótnia trwała jakiś czas. Nagle kapłan ściągnął strój liturgiczny, słychać było, a to gwizdy, a to westchnienia. Mężczyzna nosił mundur, odszedł spod ołtarza i wspiął się na ambonę.

-Przypuszczałem, że tak będzie. Jakie społeczeństwo zabraliśmy, takie zastaniemy. Ziemia 2 nie powinna być kopią starej, to powinien być świat ludzi świadomych siebie, którzy przekładają współpracę ponad kłótnie i cenią wolność, a nie niewolę pojęć!-

Klasnął w dłonie. Dziewczyna obudziła się, podrapała się po głowie. Wojskowy wskazał w jej stronę.

-Tacy, których bolał tamten świat, zostaną mieszkańcami, a Ci ,zaplątani we własne odczucia, zostaną pochłonięci przez kwanty mądrości, w drodze przez Tunel. Podróż potrwa jakieś dwadzieścia minut. Zaraz włączymy silniki stabilizacyjne i prosimy o przemyślenie jeszcze raz swojego życia.-

Zszedł na dół. Ludzie płakali, żałując swoje przywiązania do steku bzdur. Dziewczyna stała się bohaterką. Z jej ust wypłynęły słowa pieśni Agni Parthene*.


*

Ocaleli wszyscy. Nową planetę nazwali Fouraira, na cześć tej, która zabrała głos. Była pierwszą kapłanką, przez wieki zapomniano o starych zwyczajach, nikt nie dominował nad nikim, zło zniknęło już po stu latach.

Fourairanie opowiadali legendy o starej planecie, jej krajobrazach i przestrzegali przed tym, co ją zgubiło.


*

Pierwsza Ziemia odżyła lecz miała innych mieszkańców, potomków trzech wielkich małp, wyglądem niewiele różnili się od dawnych ludzi. Pierwsi archeolodzy badali upadłą cywilizację. Wielu liczyło na to, że może kiedyś powrócą ale nie zanosiło się na to.


*spawanka- neologizm, coś na kształt przenośnego materaco-łóżka wykonanego z materii programowalnej. Nazwa pochodzi od chorwacko/serbko/bośniackiego czasownika „spavati” , oznaczającego spać


*Agni Parthene, jedna z najważniejszych i najbardziej znanych pieśni bizantyjskich i prawosławnych.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×