| Autor | |
| Gatunek | obyczajowe |
| Forma | proza |
| Data dodania | 2026-02-18 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 22 |

Telefon
Przechodzę przez pokój, słońce dopieprza się do moich gazet, chowam je, nie chcę wyjść na czarną owcę, która łamie rodzinne tradycje. Wystarczy, że już im podpadłam z różowymi włosami i tatuażem z Sailor Moon. Babcia nazywa mnie diabłem ale ja nawet nie wierzę w anioły. Nie mam zamiaru biegać, tak jak ona, od konfesjonału do konfesjonału i opowiadać z kim spalam i co robiłam.
-I’m a mess, I’m a loser…- Śpiewa Bebe Rexha w telefonie wibrującym w choinkowych barwach.
-Cześć Mała, wyjdziemy na spacer?- Pyta Dejwid.
-Kurwa, nie mam czasu, zaraz matka przyjdzie!- Rozłączam się.
Dzwoni domofon, przez wizjer widzę jak matka niesie w plastikowych reklamówkach w róże zupkę w słoiku. Wpuszczę ją, nie mam wyjścia. Nie chcę, aby znowu opowiadała jaką jestem złą córką.







