Przejdź do komentarzyTelefon
Tekst 10 z 10 ze zbioru: opowiadania
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2026-02-18
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń22

Telefon

Przechodzę przez pokój, słońce dopieprza się do moich gazet, chowam je, nie chcę wyjść na czarną owcę, która łamie rodzinne tradycje. Wystarczy, że już im podpadłam z różowymi włosami i tatuażem z Sailor Moon. Babcia nazywa mnie diabłem ale ja nawet nie wierzę w anioły. Nie mam zamiaru biegać, tak jak ona, od konfesjonału do konfesjonału i opowiadać z kim spalam i co robiłam.


-I’m a mess, I’m a loser…- Śpiewa Bebe Rexha w telefonie wibrującym w choinkowych barwach.


-Cześć Mała, wyjdziemy na spacer?- Pyta Dejwid.


-Kurwa, nie mam czasu, zaraz matka przyjdzie!- Rozłączam się.


Dzwoni domofon, przez wizjer widzę jak matka niesie w plastikowych reklamówkach w róże zupkę w słoiku. Wpuszczę ją, nie mam wyjścia. Nie chcę, aby znowu opowiadała jaką jestem złą córką.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×