Przejdź do komentarzyLUSTRZANA INNOŚĆ
Tekst 187 z 255 ze zbioru: A kiedy mi życie dopiecze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2012-11-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń3056

Dzisiejszy spacer i niezwykła (jeszcze) zieloność bawarskich łąk

wywołały u mnie lustrzane skojarzenia i lustrzane uczucia :)




LUSTRZANA INNOŚĆ


stopa się trawy oddechem upaja

wciska z rozkoszą w wilgotne ramiona

palce ostrożnie muskają czuprynę

dojrzałe kłosy nucą gdy nasiona


jak senne duszki co ujrzały światło

ciekawe świata sypią się z ukrycia

w objęcia wiatru co przypadkiem kroczył

wdzięcznie harcują zbudzone do życia


jeszcze nieśmiałe trzymają się razem

siostry i bracia o zielonych włosach

by w jednej chwili pomknąć z przeznaczeniem

ot boska szczypta owoców niebiosa


toteż się staram delikatnie suwać

po Pańskich łąkach jak strofach modlitwy

wchłaniam co szepcą cudeńka natury

lustrzana inność codziennej gonitwy


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
ładnie
avatar
Wszędzie na świecie można znaleźć miejsca, piękne, bliskie sercu...Wystarczy tylko patrzeć i czuć.Piszesz piękne wiersze,które przenoszą w inny świat.
avatar
Inność lustrzana (patrz nagłówek) to inność tożsama, tyle że całkiem na odwrót.

Trawy bujne i żyzne zboża TAM nie są trawami owieskiem i żytkiem TU, choć niby niczym się nie różnią.

Zachwyt Poety miesza się ze łzami czystymi jak zwierciadło
avatar
toteż się staram delikatnie suwać
po Boskich łąkach jak w czasie modlitwy

(cytat z pamięci - patrz ostatnia strofa)

Stan bliski mistycznej ekstazy rodzi się z miłości do Matki Natury - i ojczystego domu,

a ten nie zawsze jest na wyciągnięcie ramion
© 2010-2016 by Creative Media
×