Przejdź do komentarzyNa rozstaju
Tekst 28 z 33 ze zbioru: Wczesne
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2012-12-16
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń1775

Zraniłeś świętość w nas – zaszumiał smutnie las. 

W powieki padłej chwili, gdzie wcześniej nam umilił, 

spowiły gęste mgły, ni ptak już nie zakwili. 

Zastygł w konarach drzew odarty z nieba czas. 


Klęknąłem na łączeniu pożółkłej łąki z nim. 

Skulony ciałem wątłym, kolanem biłem w darń. 

Szlochałem – lesie wybacz! Ożywię martwą tarń. 

W ramiona otul czule, poniechaj szlochów rym. 


Rozdarłeś wspomnień pas – ponaglił rzewnie las. 

Ja nadal na kolanach z bólu się będę wił. 

Wytrzyma moja dusza? Nie o mnie będzie śnił. 

Wrócę do tej jedynej, pokory nadszedł czas. 


Tęsknotą napełniony, potokiem łez zdobiony, 

stłukł się obrazów dzban i rozlał tam i siam. 

Zaszumiał smutnie las – dziewczyny jest twój czas …

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×