Przejdź do komentarzyZimowy list do niej
Tekst 9 z 14 ze zbioru: Ach, ta młodość
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2013-01-19
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2552

Myślę, że kiedyś pójdziesz tą ścieżką…

Zostawisz swój ślad obok

Ludzkich i zwierzęcych tropów.

Będziesz się cieszyć, że las odebrał ci samotność.

Za chwilę usłyszysz piskliwy głosik

Ptaszka bez zamorskich aspiracji –

- twojego towarzysza drogi.

Jeszcze chwilę temu byłaś tu obca,

A teraz witają cię szpalerem

Brzozy skąpane w bieli po czubki gałęzi.

Jak nie te same – widziałaś je latem –

nie były młodsze ani piękniejsze.

Z ich gałęzi śnieżne kiście

Zwieszają się szalami i pomponami.

Czapki z głów! Oto królowa –

- Sosna! Igłami bodzie dookoła,

Zrzuca z siebie śnieg po pańsku

Wprost na uśpione jodły.

Na nie będziesz patrzeć długo…

Dźwigają ciężar większy od twojego.

Wyraźnie utyły, ale ciągle noszą powab.

Nie martw się, one kochają śnieżne kreacje:

Mufki i czapy, dostojność i grację.

(Znów się poezja zaczyna wkradać?)


Na pewno pójdziesz kiedyś tą ścieżką.

Ulgę przyniesie ci oddech powietrza

I cisza szeptem zapyta, czy teraz jesteś szczęśliwa?


Myślę, że powiesz: Tak, jestem!


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
podoba mi się
avatar
Jakże to miło iść lasem śnieżnym.
To inspiruje, by coś nowego,
Widzieć, choć wokół jest tyle bieli. :)
© 2010-2016 by Creative Media
×