Przejdź do komentarzyJesteś
Tekst 5 z 8 ze zbioru: Jutro, 3. nad ranem (2001)
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2015-06-02
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1213

jesteś monopolistką w produkcji serotoniny

w moim nadwyrężonym gdybaniem mózgu

i rafinacji czystego mocnego testosteronu

w najskrytszych częściach mojego ciała


jesteś najlepszym pirotechnikiem jakiego znam

bo tak idealnie rozpalasz ogień w moich oczach

i chirurgiem specjalistą dla chorych myśli

które składasz w całość z sensem jak słowa


wśród połowy świata jako jedyny skarb

zasypiając na moich kolanach w autobusie

jesteś realną perspektywą na przyszłość

zawartą zwięźle w pojęciu szczęścia


2001.09.08


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Przypomniały mi się słowa piosenki Grechuty:

"A ja lubię zapach narkozy,
a najbardziej kiedy jest kobieca."

Super!
avatar
Dzięki:)
To jeden z tych pisanych na kolanie w autobusie:P
Stare czasy...
avatar
Jaki ładny, ciepły wiersz! "Zasypiając na moich kolanach w autobusie" - piękna scena. Bardzo mi się zrobiło ciepło na sercu.
avatar
Eros i Psyche to inaczej 69 czyli yin-yang. Wszystkie inne kombinacje skazane są na szybki uwiąd
© 2010-2016 by Creative Media
×