Przejdź do komentarzykobieta i lustro
Tekst 23 z 63 ze zbioru: 365
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-08-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1354

patrzę na ciebie od tysięcy lat

niezmienna

nie boję się już twego piękna

pięknem codzienna

kobieto z makiem z jaskrem

ze słonecznikiem

kobieto przeszła i przyszła


oddałaś mnie toaletkom i buduarom

by upajały się magią

powtarzalności

oddałaś mnie garderobom

niecierpliwym i szafom

i wystawom

galeriom i obrazom

nieruchomym

oddałaś mnie całemu światu


wypolerowane spojrzeniami

z głębi wulkanu wynurzone

jestem ciągle pijanym lustrem

dla ciebie stworzonym

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Świetny wiersz. Dostrzegam w nim refleksje i poczucie własnej atrakcyjności.
Zaciekawił mnie.
avatar
Prawo symetrii tak zachwiane: lustro nas ogląda, nas lustruje - a my w nim widzimy nic tylko siebie.

Całkiem inaczej, jak u niewidomych, którym taki sprzęt do niczego nie jest potrzebny. Niewidomi nie znają ani wybiegów, ani błysku fleszy, ani parcia na szkło.
avatar
Czym jest narcyzm?

Nieustannym s i e b i e podziwianiem, gdy tymczasem cały dookoła ślepego narcyza nieogarniony Wszechświat pozostaje dlań w ogóle nierozpoznanym?
© 2010-2016 by Creative Media
×