Przejdź do komentarzyKatolicka Cerber
Tekst 167 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2018-01-19
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń986

Cerber to taka mitologiczna psina z trzema pyskami i jadowitymi kłami, która strzeże Hadesu, żeby nikt z niego nie spierdolił. Analogia do katolików jest oczywista, ponieważ jeśli na danym obszarze, w danej społeczności katolicy się rozbestwią, wówczas przyjmują postać Cerbera z Hadesu. Dla obiektywizmu napomknę, że katolicka Cerber nie różni się tutaj specjalnie od islamskiej Cerber, od jehowcowej, komunistycznej, czy faszystowskiej Cerber. Oczywiście katolicka Cerber jest jakby łagodniejsza w obejściu, bo nie kamienuje, nie rozrywa na kawałki niewiernych, pozwala na przetaczanie krwi, nie pali ludźmi w piecach, itd.. Zdaje się, że wyzbyła się już katowskich metod, ale Cerber zawsze będzie Cerber.


Oznacza to, że jeśli żyjesz na obszarze, gdzie katolicka Cerber jest krzepka, musisz żyć jak ona każe, lub łeb spuścić, gębę zamknąć i trzymać się kanałów. Dlatego, że katolicka Cerber ma rację we wszystkim, a ty masz rację tylko tam, gdzie twój pogląd pokrywa się z z jej poglądem. A jeśli się nie pokrywa, to ty, go zachowaj dla siebie, ale i tak ci biada! Tak czy inaczej bekniesz. Jeśli nie przed katolicką Cerber, to przed Bogiem, któremu ona służy na ziemi, w niebie i w hadesie.


Katolicka Cerber nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że nie wszyscy ludzie są jej własnością i że Polska to nie Hades. Nic do niej nie dociera. Każdy, kto trafi na jej terytorium, od poczęcia do pochówku jest jej własnością. Ma ubrać kierat i zapierdalać razem ze wszystkimi. Jak w komunie, tylko zamiast czerwonych flag na wietrze powiewają czarne sutanny. Zamiast zaplutych karłów reakcji, są zaplute ateistyczne świnie. Lewacka hołota. Ale katolicka Cerber wypleni toto. Wypleni, jak wróble będą miały po kilo.

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Myślałam, że to ja jestem rozgniewana, heh.
Bardzo prawdziwe
Pozdrówka
avatar
Pokrywa się częściowo z moimi doświadczeniami.
avatar
Ja nie częściowo, ale systematycznie doświadczam tego dobrozmianowego, prymitywnego sposobu rozumowania.
avatar
Dla obiektywizmu napomknę, że katolicka Cerber nie różni się tutaj specjalnie od islamskiej Cerber, od jehowcowej, komunistycznej, czy faszystowskiej Cerber.

Nie ma w powyższym twierdzeniu obiektywizmu.

Właśnie Swiadkowie Jehowy zdecydowanie się wyróżniają na tle wymienionych religii, nie mają rąk zbroczonych krwią. Sprawa transfuzji krwi to inna bajka, jak zajdzie potreba to temat rozwię.
avatar
Bo to w 65% prawda :p
avatar
Pisałem już, że mam doświadczenia z sektami i ich członkami. Członków sekt określam jako obdarzonych pierdolcem religijnym. Ze świadkami Jehowy też miałem do czynienia. W Detroit jest cała dzielnica, gdzie zakłady poligraficzne jeden przy drugim produkują tysiące ton makulatury jehowców i dystrybuują po całym świecie. Bo tak się trafiło, że w tej dzielnicy sekta się bujnęła - dobrych liderów miała, i zachłyśnięci świadkowie poprzepisywali majątki na zbór. No i tam jest potęga, jak u nasz w Toruniu, albo jeszcze większa. Może oni są i łagodni (jehowcy), ale jakby się namnożyli, to by zaczęli od reformy służby zdrowia. Skończyłoby się honorowe krwiodawstwo, przeszczepy i inne zabawy w Pana Boga. Wszystkie odchyły są dobre pod warunkiem, że im drastycznie nie wzrośnie liczba zwolenników, bo wtedy przychodzi czas na reformy, które obejmują wszystkich. Nieważne, czy jesteś Świadkiem Jehowy, czy nie, ale jeśliby zdobyli serce suwerena, to byśmy się wszyscy na jehowej łasce przejechali i byłby straszny kwas, bo miejsca w raju jest tylko dla 144 tysięcy świadków. Reszta won! Świadkowie Jehowy wyróżniają się tym, że dotąd nie zdołali zdobyć silnego mandatu społecznego i niech Jehowie będą za to dzięki.
avatar
Bardzo dobre :)
avatar
Święta racja, Legionie.
© 2010-2016 by Creative Media
×