Przejdź do komentarzypet
Tekst 6 z 50 ze zbioru: Dzień dobry noc
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-03-30
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1211


/w szaleństwie jest blask 

gdy tańczymy niczym ćmy/ 


wapno na ścianach. 

słowa wyrastają z drzew 

rozkwitają pieszczotliwie z liści 


wsiąkają w metafory i błądzą pozbawione 

ludzkich odruchów jak rosiczki 

i ślepa rosa śpi bezdomnie. 

wysycha 


więc śnij ludziku - tak pięknie płonie  

ostatni cmentarz, 

staje się wierszem bez puenty.


  Spis treści zbioru
Komentarze (14)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
co ty masz remont w domu, czy jak?
avatar
remont duszy?
avatar
a co z nią nie tak?
avatar
zestarzała się
avatar
ze zdjęcia nie wynika że jesteś starą duszą. ale to pewnie nie twoje zdjęcie
avatar
Moja fotka, zrobiona mc temu, jest kilka osób na tym portalu które mnie znają osobiście :)
avatar
Cyganka. huhu
avatar
Potrafię Cyganić :)))
avatar
KAZDY POTRAFI KŁAMAC,ALE NIEKONIECZNIE CYGANIĆ(CYGAN-CHODZI PO PROSBIE I KLAMIE,ZE NIE MA ZA CO ZYC).
avatar
Oczywiście :) żartowałam :) pozdrawiam
avatar
Gadki-szmatki, a o wierszu nic?

Serdecznie :)))
avatar
befano no nic:))))
avatar
Kiedy płonie ostatni cmentarz,

(patrz tekst)

to wszyscy Ziemianie

/w tym ostatni szermujący słowami pozbawionymi ludzkich odruchów tańczący szaleńcy/

wraz z nimi j u ż się przenieśli stąd do wieczności - i w 5. wymiar.

Liryka skrajnej dekadencji w stylu "niech się pali, niech się wali, bylebyśmy tańcowali"

i

"po nas choćby potop!"

Gdzie w tej poetyce jest miejsce dla drobnych dzieci i wnuków?

N-i-g-d-z-i-e
avatar
Czym jest tytułowy pet? Ostatnią wypaloną "fajką" jak wiersz skrą wystrzeloną w mroki niebytu.

Po nas choćby dwa potopy i 20!

Jeżeli nie ma światła, to nie ma nic
© 2010-2016 by Creative Media
×