Przejdź do komentarzyToksynowiec
Tekst 13 z 121 ze zbioru: Mioklonie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-05-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń694

klimat jak z dreszczowca:  

w mózgu marszałka kiełkuje kwiat  

(chwilowe ocieplenie stosunków  

na linii rząd - protestujący obywatele)  

 

ja - tancerz, chromy żebrak z brodą do pasa  

niekiedy - podprzeor jednoosobowego zakonu  

chodzę zgięty wpół, podpierając się kijem  

 

rozrzucam pijane pismo, ulotki nawołujące  

do wszczęcia zamieszek  

nikt nie słucha krzyku, litery się kruszą  

 

na górze - toast za toastem. są wznoszone  

płynem do konserwacji i balsamowania ciał  

(jeden kieliszek za dużo - i stajesz się nieśmiertelny!)  

 

wiesz, kochanie, co chciałem przekazać  

w tym brzydkim tekście?  

łąkę, bezchmurne niebo  

bliskość dwojga ciał  

 

a wyszedł mi groteskowy horrorek  

prawie własny nekrolog  

sielankowy, zwęglony kraj  

 

nie umiem malować pastelowymi barwami  

blakną. malarz z bielmem na oczach  

tworzy nam dom bez ścian

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Doskonały wiersz!
avatar
Pamiętam ten wiersz, Florku. I inne z Twojego tomiku, w którym co pewien czas przewracam kartki i czytam na nowo. :)
avatar
Ciekawy styl, podoba mi się.
avatar
świetny wiersz:)
avatar
zapomniałam ocenić, ale to nie jest najważniejsze - tak myślę
© 2010-2016 by Creative Media
×