Przejdź do komentarzyMówicie lub gadacie po polsku?
Tekst 4 z 30 ze zbioru: Duperelkowate
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaproza
Data dodania2018-05-13
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń408

MÓWICIE LUB GADACIE PO POLSKU?

Przeczytałem ostatnio ciekawą książkę, a oto cytat z niej:

„Czy wał nożowy i wały posuwowe strugarki grubarki są osłonięte?”

I drugi:

„Czy strugarka jest wyposażona w zapadki przeciwodrzutowe po stronie podawczej?”

I określenie „racza” – to klucz monterski.

Uwielbiam polski język. Nawet jeśli ktoś nie wie o co chodzi, to się domyśla, co kryje się za tymi niecodziennymi sformułowaniami. I dostrzegam tu piękno tak prostych nazw jak chodnik – rzeczownik odczasownikowy określający przestrzeń do chodzenia ( czego niestety nie rozumieją rowerzyści i policjanci). Bo od jeżdżenia jest jezdnia.


A ten język się zmienia. Dobiera wyrażenia z innych języków i zmienia znaczenia już używanych. Kutas cały czas oznacza coś wiszącego, ale jakże zwęziło się znaczenie tego słowa!

I gdzieś tam przy okazji lektur różnych spotykam takie słowa jak ANTOZAK i DYDAK. Wiecie co one znaczą? To stare, polskie imiona. Antozaka znalazłem w „Polakom i psom wstęp wzbroniony. Niemiecka okupacja w kraju Warty.” Piotra Świątkowskiego. Dydaka w „Było, nie minęło”.  W dzisiejszej powodzi Brajanów czy Fabianów i Andżelik to ożywcze i inspirujące. A w pracy mam kolegę Witalisa, na którego mówią per Witek. I to mi się nie podoba, bo spłaszcza, wypacza.


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Dzięki za interesujący tekst,który inspiruje do zainteresowania się historią naszego języka.
avatar
Też nie znam piękniejszej mowy nad naszą swojszczyznę polszczyznę. To język jest tym duchowym continuum, które w Rzece Czasu łączy wszystkie pokolenia z jednej Macierzy
© 2010-2016 by Creative Media
×