Przejdź do komentarzyTekst do wygrawerowania jednym zdaniem
Tekst 43 z 65 ze zbioru: Powierszam tobie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-06-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń410

Zupełnie jak mój kot wychowany przez sukę, spsiałeś,

mój przyjacielu, odkąd dłoń mi pogryzłeś, kiedy głaskałam

twoją głowę, pełną pomysłów na kolejne lata rozedrgane

rozumieniem, że nie wszystko w życiu można oswoić,

przygarnąć, przytulić, niczym suka pełna macierzyństwa

dla kociaka, który nie wie jeszcze, że sierść, łapy, ogon,

to nie wszystko, co gatunkowo łączy, zanim dojrzeje

instynkt, który ludzie zwykli nazywać intuicją i bronią się

przed nią pazurami, zanim polegną zdradzeni przez wiarę

w potęgę obronnych mechanizmów i przez to później

wyostrzają szpony, kiedy psy łaszą się do rąk, jak koty.





  Spis treści zbioru
Komentarze (12)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Obok mnie swój warsztat ma grawer. Już widzę go przez szybę, jak mozolnie graweruje - z okularami na nosie - Twój tekst. Nie jestem przekonanym, że w pełni go rozumie, lecz cóż - przyjmie każdą, zleconą mu pracę.
avatar
No cóż... :) Trudno :)
avatar
PS. Dzieki za usmiech - szczerze rozbawiłeś mnie dowcipnym komentarzem :))) No i chichoczę sobie przed lapkiem :)))

PS. 2 - do wiersza jednozdaniowego nakłoniło mnie czytanie tegoż Pana:
https://literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/1351-stanislaw-baranczak-spojrzmy-prawdzie-w-oczy.html

A jak wiesz, jego "Tekst do wygrawerowania...." itd...
Więc oczko puściłam; być może niezbyt udana próba, ale... Czemu nie próbować? :)
avatar
Gada Bergamotka jak na kazaniu ;-)))
avatar
No coś Ty :))
A o Kazaniu lepiej dzisiaj nie wspominać :(
avatar
Gruszko,
fajnie recytujesz:)
Ciekawostki z krainy damsko-męskiej.
Będę powracała zapewne do tego tekstu, bo mam taką manierę, że wracam kilka razy do wierszy, prozy z powodu polubienia:)
avatar
Auroro, "damsko-meska" arena też, ale nie tylko. Zaufanie i rozczarowanie ; wzajemna waluta platnicza"dobro/zło "itd...
Dziękuję i pozdrawiam. :)
I miło mi, że zagladasz.
avatar
Gruszko,
zaufanie i rozczarowanie, jakże delkatna sfera.
Czasami warto chyba rozmówić się szczerze, wykrzyczeć to, co irytuje anizeli z zamkniętymi oczyma kroczyć w przepaść.
Refleksje...
avatar
A pewnie, że lepiej, Auroro. Ale tu musi zaistnieć podobieństwo między "stronami", czyli otwartość na szczerą komunikację, a w sytuacji, kiedy pies szczeka, a kot miałczy, to... :)

Miłego popołudnia :)
avatar
Oczywiście.
Nie ma sensu dialog z kimś, kto ignoruje i jest prekonany o swojej racji.
Poza tym, szkoda energii na bezsensowne konflikty.
Na to samo niveau schodzić można tylko do pewnego momentu.
Po pewnym czasie okazuje się, że powiedzieliśmy wszystko na temat i dalsze stresówki* niekorzystnie wpływają na samopoczucie. To wrażliwość.
Ważne są zasady i stabilność charakteru.
Tobie także, miłego wieczoru:)
avatar
"...dialog z kimś, kto ignoruje i jest przekonany o swojej racji." - o tak, Auroro! Tu nie ma mowy o dialogu. Ktoś kto unika konfrontacji, wysłuchania argumentów i otwartego odniesienia się do nich, jest zwykłym balonikiem pn. EGO. Zazwyczaj ma coś do ukrycia i boi się, że obnażenie tego będzie co najmniej niewygodne, że zniweczy jego mniemaną "doskonałość", zaszkodzi wizerunkowi.
Takiej osobie można jedynie "wywalić" monolog, aby ulżyło, odwrócic się na pięcie i zaśpiewać piosenkę pt.: "Olewka". :)
Dzięki za ciekawą wymianę poglądów :)
avatar
Tak.
Kilka dni temu napisałam prozę o różnych osobowościach, które w świecie wirtualnym jak i realnym spotykamy.

Oto fragment:
"Na pogrzebie Nikolety było kilka osób. Ich piękne oburzenie zdradziło premedytacje i inne walory szczególnych zachowań. Pojawili się tam bez powiadomienia. Znali dzień, godzinę i miejsce. Skąd?
Nie pytaj. Przecież wszyscy byli jej mordercami."

Również dziękuję za miły dialog:)
© 2010-2016 by Creative Media
×