Przejdź do komentarzyUparta oślica (cykl: Trudne kobiety)
Tekst 63 z 102 ze zbioru: Liryki rzucone na porywisty wiatr
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-10-11
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1369

Nie szuka argumentów.

Ufnie wspiera głowę

o wiedzę, że po deszczu

nie minie kałuży.

O dziury w parasolu, połamane druty,

o kręgi rozpostarte na płaszczyźnie wody,

gdy kropla strącona z liścia spadnie

i jak kamień...


Uparta niczym osioł – nie posłucha mędrców.

Uczonym się sprzeciwi, pobłażliwie spojrzy.

Żyć będzie wbrew logice - na przekór, na kredyt,

gdy jej siostrę – Nadzieję -

poniosą, by pogrzebać.

Ona nadal będzie.


Wiara jest nieprzekupna – nie wchodzi w układy.

Nielekko się jej oprzeć - upartej oślicy.

I straszno, kiedy nagle coś lub ktoś ją złamie

jak druty parasola.

I nie wiesz, czy wróci.

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
A tą ośliną w realu jest skromna befanija :-)))
avatar
:) Dzęki, Befano za poczytanie :)
avatar
Oślica wie najlepiej,
Co jej w głowinie telepie.
© 2010-2016 by Creative Media
×