Przejdź do komentarzygdzieś w nas jeszcze ogień się żarzy
Tekst 73 z 72 ze zbioru: 1001 drobiazgów
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-11-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń285

zjadłbym

pieczonego w ognisku ziemniaka

ze szczyptą soli i z żarem na ustach

zajrzałbym w twoje oczy

gdzie dopala się ogień

i na powrót

ich błękit mnie wchłania

nad wyniosłym cyprysem


matuzalemowe chmury

  Spis treści zbioru
Komentarze (11)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Gruszko, dzięki za uwagę...
avatar
Ależ nie ma za co.
Piękny wiersz, taką lirykę bardzo lubię.
avatar
...po roszadzie brzmi lepiej, dzięki za komentarz.
avatar
Smaczny:)
Ileż może pieczony ziemniak...
avatar
Zjadłabym i ja :-) ;-)
avatar
Urzeka nostalgia w tej z 1001 drobiazgów dziwowiskowej (patrz nagłówki zbiorów) Liryce. Ta akurat przed nami miniatura osadzona jest "po całości" i bardzo fortunnie na trybie przypuszczającym /zjadłbym pieczonego w ognisku ziemniaka/

a ten właśnie tryb, jak pamiętamy - to sfera marzeń mocno ściętej dawno głowy; wszak sami-śmy sobie tego winni, że rodzinne z "Nią" zasiadanie przy ognisku - to czasy strasznie zaprzeszłe z matuzalemowymi chmurami nad cyprysem w tle. To przecież nie kto inny a właśnie ten spragniony pieczonego ziemnaka protagonista zawlókł "Ją" na amen do Mc Donalda, z którego siłą nas dzisiaj nie wygnasz!

Zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko mogą tylko niczym nie skażone w swej niewinności dzieci.

Obyśmy byli jako one!
avatar
Sól, która nadaje smaku. Ogień, żar, iskra, cokolwiek, byle nie popiół.
Cudne słowa, na wpół przyziemne, na wpół podniebne.
avatar
...byle nie popiół...
Dziękuje za komentarze.
avatar
Ogień dopala się w "błękitnych", w "szmaragdowych" są zawsze iskry :))
avatar
...błękit, daje większe możliwości.
avatar
A zieleń - Nadzieję ;p
© 2010-2016 by Creative Media
×