Przejdź do komentarzyPamięci Haliny Poświatowskiej
Tekst 59 z 53 ze zbioru: Przejrzystość
Autor
Gatunekfilozofia
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-11-29
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń346

jeszcze nie wspomniałam o miłości


tylko której miłości

czy tej nazywanej miłością

erotycznej obsesji

marcowej kotki


czy może wtedy

gdy leżąc

okryta wątłym blaskiem

Plejad - ona słuchała

szelestu uwiądu

róży najpiękniej pachnącej

w nocy


Przecież

miłość

tak ona jedna

nie podlega upływowi

trwa

gdyż trwać musi

skoro Miłość jest Miłością

pouczał w swym Liście

krnąbrnych Koryntian

Apostoł - Paweł z Tarsu


Jeżeli jest - jest wieczna

tego jednak filozof

magister Poświatowska

nie jest do końca pewna


Ale jej jak głowa

serce obandażowane i dusza

domagają się wyjaśnienia:


bo jeśli jej nie ma

nie ma zmiłowania

nie ma odkupienia

nie ma nas

nie ma

nie ma


Druk w tomiku autorskim Obecność . Kraków 2006. - s.29-30


ISBN 83-924501-0-8

  Spis treści zbioru
Komentarze (9)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Re-we-la-cyj-ny wiersz.
avatar
Istotnie tak jest. Miłość miłosierna jest najważniejsza. Z tym jednak, że należałoby się zastanowić w tym momencie nad synergią Miłości z życiem.
avatar
Miłość wiele ma twarzy, musi się tylko wydarzyć.
avatar
Miłość - sól życia, jedyna, która smaku przydaje. I kląć ją, a potem modlić się do niej i wciąż nie dosyć.
Piękny wiersz, utonęłam ...
avatar
Na jesieni 2005 roku wiersz ten wysłałam na Konkurs im. Haliny Poświatowskiej do Częstochowy.
Przeszedł bez echa ;)

Serdecznie dziękuję za komentarze :)))
avatar
Piękny wiersz. A na jakich zasadach odbywają się niektóre konkursy literackie? - to zagadka nieodgadniona.
avatar
O tym można by pisać książki ;) Zob.:

https://www.publixo.com/forum/0/tid/719

Skąd wtedy wynikła afera? Ano stąd, iż laureat I nagrody był kumplem od kieliszka Organizatora. Nagrodę II tenże Organizator przyznał innemu poecie tylko dlatego, że sam napisał mu wstęp do wydanego parę miesięcy wcześniej tomiku, a moja?

Kolejność klasyfikacji tu nieistotna, istotne natomiast "zaprogramowanie" laureatów, pomimo że konkurs miał wyłącznie charakter prestiżowy. Bo oprócz kwiatka, uścisku dłoni, dyplomu oraz publikacji w lokalnej prasie nie otrzymywało się żadnych dodatkowych gratyfikacji...
avatar
Cudny wers po wersie...:-)
avatar
Ta właśnie miłość "Łukaszowa" ma sens i wymiar właściwy temu,żeby się jej uczyć.
Wiersz wyjątkowy.
Dziękuję.
Pobudził mnie do refleksji.

Wyrazy szacunku i uznania.
Elżbieta Andrzejewska
© 2010-2016 by Creative Media
×