Przejdź do komentarzyŻycie a środowisko
Tekst 65 z 122 ze zbioru: Blaski i cienie
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2019-05-02
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń466

Życie a środowisko


Bywają stworzenia, które podczas ziemskiego życia potrafią z jednego środowiska przenieść się w drugie. Taką zdolność mają niektóre byty żyjące w środowisku wodnym, opuszczają środowisko wodne, by żyć na lądzie.

Do nich zaliczamy: kaczki, wydry, bobry, żaby, piżmaki, krokodyle i inne. Kiedy wracają do środowiska wodnego, znów potrafią przystosować się do niego.

Czy człowiek posiada taką zdolność? Czy uświadamia sobie, że oprócz środowiska ziemskiego, bywają także inne wymiary np.: niebo, czyścieć, piekło.  W tych środowiskach żyją osoby rozumne: w niebie - aniołowie, w czyśćcu – pokutujące duchy,  zaś w piekle duchy zbuntowane. Człowiek nie może patrzeć tylko na doczesność, aby przeżyć rok za rokiem. Przecież zdaje sobie w pełni sprawę, że to życie doczesne przeminie  i nadejdzie czas odejścia w inny wymiar. Dorosłość człowieka polega na tym, że potrafi odróżnić dobro od zła i wybierać dobro. Należy zrobić wszystko, aby  świadomie wybierać to środowisko, gdzie w funkcjonują ludzie dobrej woli, a w wymiarze nieba żyją święci. Wieczność jawi się jako wymiar poza czasem. Był czas, gdy narodziliśmy się w wymiarze doczesnym i będzie że czas się zatrzyma i  narodzimy się do wieczności.


Motto!

Tylko czyny płynące z miłości mają wieczny sens.


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jak ocenimy takie oto np. czyny:

- matka rodzi w powiatowym szpitalu daleko od noszy dziecko, niestety, w trakcie porodu zatrzymuje się jej serce; lekarze desperacko ją reanimują, ale umiera w tym czasie nienarodzone niemowlę;

wariant "b" /i ta sama w tym samym szpitalu sytuacja/

- lekarze nie ratują rodzącej, otwierają brzuch matki i na świat wyjmują zdrowe maleństwo - kobieta, oczywiście, ginie...

Świat i ludzkie czyny nie są zero-jedynkowe. Jest milion podbramkowych zdarzeń /losowych/ i zderzeń /ze ścianą/, i decyzyjny w ich obliczu człowiek najczęściej podejmuje jakieś wcale nieoczywiste kroki - i, ma się rozumieć, ich konsekwencje potem dźwiga ma swoim garbie aż do śmierci.

Pouczając dorosłych przecież na portalu ludzi, jak mają żyć i co wybierać, nie piszmy o abstraktach i ogólnikami - piszmy o tym, CO JEST. A co jest? Ano, to właśnie, co choćby w powyższym przykładzie.

Nasze czyny są obarczone nieudolnością, brakiem należytego sprzętu, niemożnością robienia wszystkiego naraz, niedostatkiem umiejętności, pośpiechem, złą oceną sytuacji itp., itp., itp.

CO MAMY WYBIERAĆ, KIEDY KAŻDY WYBÓR JEST NIE DO PRZYJĘCIA??
avatar
Należy zrobić wszystko, aby świadomie wybierać (patrz ostatnie frazy)

Oczywiście, tylko że ten wybór, z jakim borykamy się w codziennym życiu, nie dotyczy przecież alternatywy: marchew czy buraki
© 2010-2016 by Creative Media
×