Przejdź do komentarzyA. I. Kuprin - Natalia Dawydowna /4
Tekst 244 z 245 ze zbioru: Tłumaczenia na nasze
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2019-11-06
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń60

Po spojrzeniu, po drapieżnym profilu żuchwy, po pożądliwym uśmiechu białych drobnych zębów, po sposobie poruszania się ta Messalina*) rozpoznawała cechy namiętnego, nienasyconego i niezmordowanego samca - i to jego właśnie sobie wybierała. Co do pięknej powierzchowności, wieku czy ubioru pozostawała kompletnie nieczuła; czasem był to starzec, czasem garbus, czasem tylko ledwo co opierzony kadet. Namierzona przez nią ofiara nigdy przed nią nie umknęła. Przypadkowy dotyk jej łokcia, pobieżne spojrzenie, sam ton, którym wymawiała szablonowe uliczne frazy, zmuszały, by wszyscy oni szukali z nią zbliżenia. Bez wątpienia istnieją jakieś tajemne, niewidoczne nici, dzięki którym myśli jednego człowieka mogą błyskawicznie łączyć się z myślami innego, choćby nawet dopiero co spotkanego na zwykłym dziurawym chodniku.


Swojego wybranka potem wiozła dorożką dokądś na skraj miasta, do brudnego hotelu z najgorszą reputacją, i przez całą noc do białego rana, bez chwili wytchnienia oddawała się tym słodyczom, jakie tylko mogło sobie wyobrazić jej wyuzdane pragnienie. O świcie, kiedy jej przypadkowy towarzysz, umęczony całonocną orgią, zasypiał w końcu ciężkim snem, co chwilę wstrząsany dreszczem, Natalia Dawydowna ostrożnie wyślizgiwała się z pościeli, ubierała się, i, zapłaciwszy za wszystkie nocne należności, spieszyła powozem do instytutu. Żadnemu ze swych kochanków nie dała szansy na drugie spotkanie, chociaż wszyscy oni w przerwach między kolejnymi pieszczotami ją o to wprost błagali.


Pewnego razu jej wybrankiem został żołnierz, niemłody, potężny człowiek, chyba zdaje się pisarz sztabowy. Zdarzyło się to w grudniu. Rankiem, kiedy zaczęło świtać, i na oszronionych oknach zarysowały się firanki, rozpalony jej pieszczotami, objął ją, położywszy głowę na jej pierś, i raptem zachrypiał i przestał się ruszać.


..........................................................


*) Messalina - słynna z urody i rozpusty trzecia żona cesarza Klaudiusza



  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jak modliszka niemal...pożerała swoje ofiary, ale nie ma zbrodni doskonałej ...i Natalii się noga powinęła. Ciekawe, co dalej ? serdeczności :)
© 2010-2016 by Creative Media
×