Przejdź do komentarzyTitanic
Tekst 35 z 65 ze zbioru: Zielone lustro
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2020-01-02
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń123

zanurzyłem się w tobie 

w oceanie kochania


wypłynął Titanic na Atlantyk 

gdy szedłem do ciebie 

z kwiatami pełen uniesienia


zapytałem czy kochasz 

nie odpowiedziałaś 

twoja twarz milcząc

powiedziała wszystko


runął świat na asfalt 

Titanic nie dopłynął 

góra lodowa

okazała się ogromną


lodowatą jak spojrzenia 

odbite w oknie bez szkła


  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Przezyć, zrozumieć, powstać i byle dalej, dalej, dalej...
avatar
Arcydzieło sztuki stoczniowej, "Tytanik" (patrz nagłówek), miał swojego bliźniaczego brata "Olimpika",

który po kilku dekadach wzorowej morskiej służby dopłynął w końcu do portu przeznaczenia - i został pocięty na żyletki.

Co to znaczy: urodzić się pod Dobrą Gwiazdą?
avatar
I któż dzisiaj pamięta o pracowitej trudnej służbie tego walecznego bliźniaka??
avatar
Może LEPIEJ rozbić się o górę lodową i z marszu trafić w świat Wielkiej Legendy, niż za życia popaść w niebyt??

Nieśmiertelne dylematy śmiertelnych
avatar
Dziękuję za odwiedziny .Pozdrawiam :)
© 2010-2016 by Creative Media
×