Przejdź do komentarzyRezonans
Tekst 139 z 211 ze zbioru: Otwarta szuflada
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-04-23
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń299

Rezonans


Tak pragnął chodzić tą ulicą  

Na niej spotykać Ulę i jej lica  

Uśmiechać się do przechodzącej  

Do jasnego słońca co zachwyca  

 

Idzie  wśród  ludźmi w  swoje miasto 

Ze stu ulic bukiet kwiatów niesie  

A na przyjaznej ławce w parku  

Wzrasta w romantycznym rezonansie  

 

Wnet Ojczyzna obdarowuje  

Muzyką flagi orła i  rotą  

Tak ujrzała wiernego smyka 

Dzielącego się nutą i cnotą


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Poplątanie stylów /patrz kanony stylistyki/ - wysokiego z niskim - zagubienia gramatyczne w podmiotach, splątanie w wielowątkowości wszystkiego, o czym mówa, i nieustanny gwałt na rymach (żeby wymienić tylko kilka pierwszych z brzegu) - to grzechy wrodzone tego "wierszowania",

które uniemożliwiają zrozumienie jakiegokolwiek przekazu.

A ten /przekaz/ nie może NIE MOŻE być samym machaniem religijnymi gadżetami.

Czym jest tytułowy rezonans /czyli pojęcie z zakresu akustyki/, skoro mowa o romantycznej ławeczce w parku,

która ma się zresztą nijak do pointy w ostatnich wersach??
avatar
Ze stu ulic bukiet niesie,
Siada na ławeczce w parku.
Pachną fiołki tak jak w lesie.
- Witam pana, panie Darku!
Jak rezonans? To się cieszę!
avatar
Wnet Ojczyzna obdarowuje
Muzyką flagi orła i rotą.
Cieszą się babka i wujek,
Wracając do dom piechotą.
© 2010-2016 by Creative Media
×