Przejdź do komentarzyChwilę temu
Tekst 255 z 255 ze zbioru: stopniowo
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2020-06-08
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń229

https://www.wallpaperup.com/



są ranki bez początku z wystygłym pragnieniem

z cieni przecieram oczy poślinionym palcem


jak policzyć krople gdy deszcz opuszcza zasłony 

trzyma się kurczowo zamkniętych okien


pęka czas wzdłuż drogi z przemoczoną duszą 

trudniej szeptem przywołać znaczenia


wychodzę z siebie nieważne jakim gestem 

przywróć mnie myślom w wyścigu na słowa 

przegrałem z wiatrem ostatnią koszulę


czy znowu sen z niewidzialnym przesłaniem 

przemalował serce na złoty kolor


kimkolwiek jesteś za radą zostań 

w bezkresie ledwie trwaniem bez mocy 

przywracania marzeń



  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×