Przejdź do komentarzyDar Słońca
Tekst 192 z 211 ze zbioru: Otwarta szuflada
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-08-18
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń178

Dar Słońca


Słońce wstając każdego dnia

Pragnie uczesać włosy świata

Na policzkach rozlać uśmiech

A jasny promień ludzkość zbrata

Choć nie potrafi zrozumieć

Skąd obfitość skrywanej złości

Rozlewa się w zaułkach

Tworząc egipskie zawiłości


Słońce musi obejść okrąg

By świat pogrążony w ciemności

Znowu przytulić, popieścić

Uczesać wąsy przydać maści

Wskrzeszając nowe widoki

Pozwolić na nowo odnaleźć

Prawo rządzące sensem życia

I ożywczy nurt w istnienie wpleść


W świecie jest ścieżka znajoma

Wydeptana przez znanych mędrców

I snuta gwiazdą przewodnią

Jakże przyjazna dla współtwórców

Kto chce mieć krople kojące

Niechaj rozjaśnij swoje lica

Idzie w Słońce jaśniejące

Na spełnienie etosu życia


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×