Przejdź do komentarzyPomnik żony kata
Tekst 2 z 7 ze zbioru: Historia i sztuka
Autor
Gatunekpopularnonaukowe
Formaproza
Data dodania2021-08-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń119

Pomnik żony kata, Otmuchów, fot. M. Sikorski



Pomnik przy ulicy 1 Maja w Otmuchowie jest bez wątpienia osobliwym dziełem w skali kraju. Dzięki zachowanej, choć częściowo zatartej inskrypcji, pozwala na identyfikację: „Ich Cristophor/us kühn/ Sch/arfrichter habe/lassen bauen Zum e/wigen gedächtnus/godt Zu ehren Anna Catharina Hel/branin mein Ehliche/Hausswirtin/1665“ (Ja, Krzysztof Kuhn, kat, kazałem zbudować na wieczną chwałę Boga, na cześć Anny Katarzyny Helbranin mojej żony i gospodyni). Treść wskazuje na osobę fundatora, którą był kat. Ufundowany przez niego pomnik, upamiętniający żonę jest kamienną kolumną zwieńczoną naczółkiem, w którym znajduje się, namalowany na blasze obraz przedstawiający św. Rocha. Na pomniku widzimy też wyrytą datę: 1654, która oznacza rok ufundowania oraz napis „Renovatio 1894”.

Pomnik ten jest cennym źródłem historycznym dla dziejów miasta i potwierdza istnienie tu zawodu kata, którego pozycja musiała być znacząca, skoro stać go było na ufundowanie pomnika bliskiej sobie osoby. Wiadome jest, że w 1620 roku rada miasta ustanowiła tu kata i założenie katowni, której właściciel należał do cechu w Nysie i był tylko tzw. półmistrzem (Halbmeister). Pierwszym katem został tu 26 sierpnia 1620 roku Wolf Bohmichen i od tego czasu aż do połowy XIX wieku miasto miało kata. Zawód ten przekazywano z pokolenia na pokolenie i zwykle było to w kręgu rodzinnym. Do obowiązków kata należało wykonywanie wyroków śmierci, a także grzebanie zwłok. Wyroki wykonywano przez ścięcie mieczem głowy, ale skazany musiał podczas wykonywania wyroku siedzieć na krześle.

Zawód kata nie cieszył się uznaniem, byli to ludzie inaczej traktowani, często z pogardą, w przypadku źle wykonanej kary śmierci spotykały ich szykany. Trudno jest powiedzieć o przyczynach ufundowania pomnika żony kata, ale to fakt zdumiewający, który świadczy o pozycji w mieście osoby wykonującej ten zawód.

Umieszczenie ilustracji przedstawiającej św. Rocha w tym dziele, (zakładając, że ona jest przynajmniej kopią, bo trudno mówić, aby zachował się oryginał) sugeruje przyczyny jego ufundowania. Św. Rocha uznawano za patrona chroniącego od zarazy. Jego wizerunki umieszczano na różnych pomnikach upamiętniających owe nieszczęścia i z tej samej przyczyny ufundowano kaplicę pod jego wezwaniem. Jest to postać nieznana, chociaż jego kult sięgający XV wieku należał do popularnych w średniowieczu i w czasach nowożytnych. Czczono go jako patrona pielgrzymów, lekarzy i chroniącego od zarazy. Św. Rocha przedstawiano w ubraniu pielgrzyma, zawsze z dużym kapeluszem i zawieszonymi na piersi muszlami — symbolami pielgrzymowania.

Często przedstawiano go w towarzystwie psa jako wspomnienie legendy o jego nędzy i lizaniu ran przez te zwierzęta. Zapewne obecność wizerunku św. Rocha, jeżeli on wskazuje na związek z oryginalnym obrazem, wiązać się może z wyjaśnieniem przyczyny ufundowana tego pomnika. Św. Rocha jako patrona chroniącego od zarazy przedstawiano właśnie w tego typu pomnikach. Być może ten pomnik upamiętnia jedną z ofiar zarazy, które często pojawiały się Europie, niosąc z sobą tragiczne żniwo śmierci.



  Spis treści zbioru
Komentarze (11)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Z opisu pomnika
Wcale nie wynika,
Że to pomnik
Kata żony
W Otmuchowie
Postawiony :(

.......................

Skrót myślowy użyty w tytule wprowadza w błąd. Pomnik ten /jak czytamy w tekście/ przedstawia wizualnie nie żonę, a kolumnę z naczółkiem i portretem św. Rocha, patrona pielgrzymów i lekarzy
avatar
Sz. Pani,
jest wyraźnie napisane, że na pomniku jest inskrypcja z podanym nazwiskiem, zawodem kata oraz z tym że chodzi tu o osobę żony fundatora.
Oto fragment tekstu tego artykułu: "Dzięki zachowanej, choć częściowo zatartej inskrypcji, pozwala na identyfikację: „Ich Cristophor/us kühn/ Sch/arfrichter habe/lassen bauen Zum e/wigen gedächtnus/godt Zu ehren Anna Catharina Hel/branin mein Ehliche/Hausswirtin/1665“ (Ja, Krzysztof Kuhn, kat, kazałem zbudować na wieczną chwałę Boga, na cześć Anny Katarzyny Helbranin mojej żony i gospodyni)".

Istnieją różne rodzaje pomników, np. z figurami leżącymi lub na koniach, albo jako epitafia, płyty nagrobne oraz obeliski i kolumny.

Proszę sobie sprawdzić w słownikach terminów sztuki, co to jest pomnik.

Pozdrawiam!
M. Sikorski
avatar
Przy okazji prosta definicja pojęcia "pomnik":

(Encyklopedia PWN)

"pomnik, monument, dzieło rzeźbiarskie lub architektoniczno-rzeźbiarskie wzniesione dla upamiętnienia osoby lub zdarzenia historycznego, w formie posągu lub grupy rzeźb, kolumny, obelisku, budowli, czasem sztucznie usypanego wzgórza (kopiec) lub naturalnego głazu".

Co jest ważniejsze: domniemanie czy profesjonalne pojęcia? To ku rozwadze.
avatar
Chodzi o delikatny kosmetyczny zabieg językowy. Wystarczy przeredagować nagłówek tak, by szan. Czytelnik mógł odróżnić

pomnik kogo? czego?

/niepodległości, psa, żony, ułanów, Sobieskiego et cetera, et cetera - z alegorią niepodległości, z rzeźbą psa, z postacią małżonki, z ułanami, z Sobieskim itd., itd./

od pomnika pamięci czyjej?

/pamięci męża, pamięci zwycięzców bitwy pod Termopilami, pamięci ofiar holocaustu itd., itd., bez postaci męża, bez figur zwycięzców, bez ofiar, słowem pomnik jak Szpital Matki Polki - ze szpitalem, ale bez widocznej przy nim matki i bez Polki/
avatar
W recepcji tekstów literackich wcale nie chodzi o zdanie /domniemanie/ Autora, gdyż to Czytelnik w tej dziedzinie - i to bardzo twardą ręką - rządzi.

To przede wszystkim precyzja słowa /mówionego, śpiewanego, pisanego - a tym jest literatura/ decyduje o tym, J A K to słowo zrozumie nasz kochany Odbiorca
avatar
Po prostu brakuje Pani wiedzy z dziedziny historii sztuki, w zakresie podstawowych pojęć, jak w tym przypadku "pomnik".

Polecam literaturę fachową.

Jak już sobie Pani poczyta, to chętnie podyskutuję.

Pozdrawiam!
MS
avatar
Czy pisze Pan tutaj, zwracając się wyłącznie do historyków sztuki?

Krąg Pańskich Odbiorców na publixo.com jest dużo bardziej zróżnicowany. I to z tego względu ważne jest, byśmy pisali maksymalnie prosto - i jasno.

Pomnik komu? NIE JEST pomnikiem kogo?
avatar
Piszę to nie jako historyk sztuki a jako filolog.

Miłego dnia ;)
avatar
Sz. Pani,

naprawdę posłużyłem się tu fachowym pojęciem "pomnika".

Proszę się nie obrażać, ale historia sztuki jako wiedza i nauka posługuje się konkretnymi pojęciami.

Pozdrawiam!
MS
avatar
Ja miałabym się o coś obrażać??

Ale, na Boga... o co??

............................

Buziaczki ;)
avatar
"Ja miałabym się o coś obrażać??"

To dobrze, że się Pani nie obraża.
Ludzie są obecnie wrażliwi, a system elektroniczny, który towarzyszy teraz prawie każdemu człowiekowi, narzuca tempo i nie nadąża się z refleksją, czyli piszemy szybciej, niż myślimy, albo piszemy i nie myślimy.

Pozdrawiam i życzę błogosławieństwa Wszelkich Muz!
MS
© 2010-2016 by Creative Media
×