Przejdź do komentarzySpacer po burzy
Tekst 23 z 34 ze zbioru: Takie sobie życie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2011-01-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1725

Biegną jeszcze chmury zdyszane

Gwiazda czasem błyśnie w prześwicie

Księżyc wystrzeli zielonkawym srebrem

Jest cicho błyszcząco

Od morza dumnego

Delikatnie nieśmiało unosi się wiatr


Jak dłoń ciepła wilgotna

Najczulszej kochanki

Pieści policzki i usta piekące

Przenika dreszczem


Idziemy przytuleni

Wdychając zapach przebrzmiałej burzy

Spleceni miłosnym uściskiem

Wypatrując rozkochanych źrenic

Uciszeni


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Rzeczywiście, bardzo ładny wiersz.
avatar
Nocny dwojga kochanków spacer po burzy (jak w tej dziadowskiej śpiewce?)

nad brzegiem morza
przy brzegu morza
nad brzegiem morza
przy brzegu

(bis)
© 2010-2016 by Creative Media
×