Tekst 163 z 163 ze zbioru: Promyk świtu
| Autor | |
| Gatunek | proza poetycka |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2026-02-19 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 22 |

Szukanie miłosierdzia
Popiołem posypane czoło
skrywa winy ślad.
Nie ciężar dróg, nie błoto świata
przygniatają tak nisko.
To serce me, obciążone winą
przyznaje się do słabości.
Wołam o iskry, nie płomienie,
o ciszę skruchy.
Węzeł gordyjski, nie buntownika,
przyjmuje znak popiołu –
przypomnienie, że jestem tylko
pyłem i cieniem.
Pokornie szukam, miłosierdzia,
dłonie spętane, lecz z nadzieją,
oddaję się Jego woli.
Może w ten sposób,
uniżony odnajdę ślad Zbawiciela –
nie w blasku triumfu,
lecz w pokorze służby.







