Przejdź do komentarzyMatka Paleolityczna
Tekst 118 z 133 ze zbioru: a
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-02-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1469

Wielka Matka

księżycowa Pani

źródło wszelkiego życia

niebo bez granic

wieczny akt stwarzania

i niszczenia

Akryl 120X100

Gdynia 2015

  Spis treści zbioru
Komentarze (9)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wracasz, w pełnej krasie. Super. New age.
avatar
Dzięki Piotrze za komentarz:) Ona jest raczej archaiczna, naturalna, pierwotna Wenus :)
avatar
Tak: pierwotna Wenus, a właściwie matriarchini-rodzicielka.
Piękny obraz :))) Taki optymistyczny. Luna w złotoróżowej pełni z kulistymi - przy nadziei - drzewami na dalszym planie :))) pośrodku wszechogarniającego ciemnego błękitu :)
avatar
Wielka Matka...tak ją widziała W.Szymborska

Wielka Matka nie ma twarzy.
Na co Wielkiej Matce twarz.
Twarz nie potrafi wiernie należeć do ciała,
twarz się naprzykrza ciału, jest nieboska,
narusza jego uroczystą jedność.
Obliczem Wielkiej Matki jest wypukły brzuch
z ślepym pępkiem pośrodku.

Wielka Matka nie ma stóp.
Na co Wielkiej Matce stopy.
A gdzież to jej wędrować.
A po cóż by miała wchodzić w szczegóły świata
Ona już zaszła tam, gdzie chciała zajść,
i waruje w pracowniach pod napiętą skórą.

Jet świat? No to i dobrze.
Obfity? Tym lepiej.
Mają się dokąd porozbiegać dziatki,
mają ku czemu wznosić głowy? Pięknie.
Tyle go, że istnieje, nawet kiedy śpią,
aż do przesady cały i prawdziwy?
I zawsze, nawet za plecami, jest?

To dużo, bardzo dużo z jego strony.
Wielka Matka dwie rączki ledwie ledwie ma,
dwie cienkie, skrzyżowane leniwie na piersiach.
Po cóż by miały życiu błogosłąwić,
obdarowywać obdarowanego!
Jedyną ich powinnością
jest podczas ziemi i nieba

wytrwać na wszelki wypadek,
który się nigdy nie zdarzy.
Zygzakiem leżeć na treści.
Być prześmiechem ornamentu.

Podobna? A te drzewa takie kolorowe, wielogatunkowe. Trzeba mieć wyobraźnię, by to ocenić. Ja mam mieszane uczucia. Wielka Matka podeptała kwiatka. Płodzi i niszczy.
avatar
Obraz stylizowany na dzieło z czasów dużo wcześniejszych od powstania mitologicznej Wenus, a bliższych mitologicznej Gai. Biorąc pod uwagę sympatię autorki do natury i jej otwarty umysł, pomyślałem o gajanizmie, takim jakby nurcie new age. Na przekór zwyczajowemu nazewnictwo (Wenus stąd, Wenus z tamtąd).
avatar
Możliwe, że to Wenus z Willendorfu
avatar
Dziękuję za komentarze. Faktycznie inspiracją do obrazu była Wenus z Wilendorfu :)
avatar
Może być... Ja nie mam nic przeciwko Wenus z Gdyni (usprawiedliwiam tylko swój tok rozumowania).
avatar
Słowo słów, Obraz obrazów i Rzeźba rzeźb - Matka Paleolityczna. Ideą konstrukcji załączonego obok, pełnego światła i tęczowych barw akrylu 120x100 jest bardzo przemyślana gra koła i łuków = figur/kul - wg paradoksu Banacha-Tarskiego najbardziej uniwersalnych Trójwymiarów nie do pojęcia, choć przecież są!
© 2010-2016 by Creative Media
×