Przejdź do komentarzyLeniwa niedziela
Tekst 6 z 35 ze zbioru: Zwrotnik skorpiona (25.)
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2016-03-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń841

mówisz nie podchodź do mnie 

bo nie możesz jeść czekolady 

nie będę się tak uśmiechać  

gdy mi odbierzesz ogień i dym 

 

nie lubię suchych wypieków 

na twarzy z przyklejonym uśmiechem   

mówisz że babka jest bardziej mokra 

gdy banana włoży się do ciasta 

i porządnie wymiesza składniki  

 

jesteśmy jak świat na biegunach 

rozkołysani biegiem kurzu z błahostek 

w hałaśliwej grawitacji buziek 

którym nie zasycha w gardle 

 

nie napinaj słów do złości 

nie będę kłuć wzrokiem po ciszy 

leniwie przeciągnijmy czas po kanapie 

nie gonimy przecież już za niczym 

w dłoniach magicznie lapidarne wszystko  


2016.02.14


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tak prosto o zwyczajnym życiu, a jednak pięknie. A byłoby jeszcze piękniej, gdyby zastosowane w nim zostały znaki interpunkcyjne oraz wielkie litery (jak w "Rubikonie"). Ale takie jest prawo twórcy, więc to nie zarzut, a jedynie moja refleksja.
avatar
Dziękuję za komentarz. Domyślam się, że nie zarzut, bo zdążyłem poznać Twoje preferencje odnośnie używania znaków przestankowych.
Interpunkcja nie chciała przyjść ;)
Walentynkowa leniwa niedziela sama się zapisała i nie zapraszała :P
avatar
Słodkie jak chałwa ;-)))
avatar
Niedziela była słodka... i leniwa :)
© 2010-2016 by Creative Media
×