Przejdź do komentarzy'Krągły racuszek' - rosyjska bajka ludowa
Tekst 7 z 240 ze zbioru: Tłumaczenia na nasze
Autor
Gatunekbajka
Formaproza
Data dodania2017-05-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1328

Żyli byli staruszek ze staruszką. Powiada kiedyś dziad do swojej baby:


- Idź, żono, wyskrobać ze skrzyni, podmieść w sąsieku - a nuż uzbierasz mąki na racuszek.


Wzięła baba gęsie skrzydełko, w sąsieku wymiotła, w skrzyni poskrobała... i uzbierała mąki całe dwie garście. Zamiesiła ciasto na śmietanie, ugniotła racuszek, usmażyła na maśle i na okienku położyła - niech się studzi.


Racuszek poleżał sobie, poleżał - i raptem hop! pokulał się z parapetu na ławkę, z ławki na podłogę, po podłodze do drzwi, hop! przez próg - i do sieni, z sieni na ganeczek, z ganeczka na dwór, z podwórka za wrota, wciąż dalej i dalej.


Turla się racuszek po drodze, turla... a tu na spotkanie wyskakuje mu zając:


- Racuszku, piękny pampuszku, zaraz ciebie zjem!


- Nie zjadaj mnie, zajączku! Ja ci moją piosnkę zaśpiewam:


Jestem racuszek,

Ze skrzyni pampuszek,

Z sąsieku skrobany,

W śmietanie kąpany

I w maśle smażony,

Na oknie studzony,

Uciekłem od dziadka

Od babki uciekłem -

Od ciebie, zającu,

Ucieknę tym lepiej!


I pokulał się po drodze tak szybko, że szarak tyle go i widział.


Turla się, racuszek, turla, aż tu raptem z ciemnego lasu wyskakuje wilk:


- Racuszku, krągły pampuszku, zaraz ciebie zjem!


- Nie zjadaj mnie, wilku! Lepiej ci zaśpiewam moją piosenkę:


Jestem racuszek,

Ze skrzyni pampuszek,

Z sąsieku skrobany,

W śmietanie kąpany

I w maśle smażony,

Na oknie studzony.

Uciekłem od dziadka,

Od babki uciekłem,

Od zająca zwiałem

I od ciebie, wilku,

Ucieknę tym lepiej!


I żwawo poturlał się dalej, a  wilk tyle go i widział.


Kula się racuszek, kula, a tu na spotkanie wychodzi mu bury miś:


- Racuszku, słodki pampuszku, zaraz ciebie zjem!


- A gdzież ci do mnie, kosołapy!


I już śpiewa:


Jestem racuszek,

Ze skrzyni pampuszek,

Z sąsieka skrobany,

W śmietanie kąpany

I w maśle smażony,

Na oknie studzony.

Uciekłem od dziadka,

Od babki uciekłem,

Od zająca zwiałem,

Od wilka uciekłem

I od ciebie, misiu,

Ucieknę tym lepiej!


I znów pokulał się tak szybko, że kosołapy tyle go i widział.


Turla się racuszek, turla, a tu na jego ścieżkę wychodzi ruda lisiczka:


- Racuszku, pampuszku, dokąd tak się śpieszysz?


- Ja? Kulam się po dróżce.


- Och, zaśpiewaj mi swoją piękną piosenkę!


Racuszek zaśpiewał:


Jestem racuszek,

Ze skrzyni pampuszek,

Z sąsieka skrobany,

W śmietanie kąpany

I w maśle smażony,

Na oknie studzony.

Uciekłem od dziadka,

Od babki uciekłem,

Od zająca zwiałem,

Od wilka uciekłem,

Od misia uciekłem,

A od ciebie, liszko,

Ucieknę tym lepiej!


A lisiczka ruda na to:


- Ach, jakaż to piękna piosenka! Niestety, ja bardzo słabo słyszę! Racuszku, pampuszku, siądź mi na nosku i zaśpiewaj raz jeszcze - tylko głośniej, proszę.


Racuszek wskoczył jej na nosek i tak zaśpiewał, aż uszy pękały!


A lisiczka znowu:


- Racuszku, pampuszku, usiądź mi na języczku. To taka piękna piosenka!


Racuszek hop! lisiczka... mniam! - i tyleśmy go i widzieli!


Leningrad 1981




  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo fajna bajeczka! Dziękuję za jej przetłumaczenie i udostępnienie wszystkim. Jest naprawdę niezła, dobrze poprawia nastrój. Myślę, że byłaby świetna do czytania dzieciom.

Pozdrawiam
Ten Śmiertelny
© 2010-2016 by Creative Media
×