Przejdź do komentarzyOdpustowo. Kościół św. Klemensa PM w Wieliczce
Tekst 24 z 30 ze zbioru: Jak u Beaty z Wolskich Obertyńskiej
Autor
Gatunekbiografia / pamiętnik
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-11-23
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń1019

Fragment większej całości:


Święty Klemens Rzymski

Patron nasz za rękę

z rzewnym mgliście

listopadem niebieskim który

na plecach dźwiga

dziurawe kosze zielonego

życia. Zawiązki pąków drzew

oraz krzewów Żupnych Ogrodów


*

Na frontonie kościoła

białym niby wapno

wygrywa słońce

cieni pasaże


Czułe z latem wiosny

łzawe z jesienią lata

pożegnanie. Opalizujący

zimnem firmament


*

Wiecznego kaganka

rozdwojony płomyk


Klejnot Wizerunku

oprawiony w złoto


Pod chórem

zapłakane echo


*

Przedpołudnie gdzie

radosny Chrystus

Pan w domku tabernaculum

szczęście od zaraz


i Siebie rozdaje

Słońce do witraża złowione

jak dno cysterny

murów chłód studzienny


Zalatane putta



*

Nad bachmistrzowską Kaplicą

Morsztynów zmierzch

błękitu strzępki i skrawki

szafirowy sarkofag widnokręgu



  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Słowa, jak klejnoty, opalizują niezwykłą wrażliwością Autorki, a jedno za drugim tworzy misterną kawalkadę pięknosłowia, wiary i zaplątane pomiędzy... pory roku.
Z przyjemnością przeczytałem. :)
© 2010-2016 by Creative Media
×