Przejdź do komentarzyKresy zapisane w pamiętniku
Tekst 57 z 60 ze zbioru: Jeszcze jestem
Autor
Gatunekhistoryczne
Formaproza
Data dodania2020-02-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń127

Rodzina Kresowa: ojciec Jan Szczurowski, żona Józefa i pięcioro dzieci (Staszek, Marysia,Kazia, Janek

- mój mąż i najmłodsza Danusia.Spokojnie żyli i w miarę dostatnio. Mieszkali w obszernym, domu

w powiecie Rohatyn.Połowa domu przeznaczona była na sklep kolonialny ( kooperatywa). Teść w towary

zaopatrywał się w Bołszowicach, które słynęły z Sanktuarium Karmelickiego.Za domem był duży ogród

z pasieką i uprawianymi warzywami.

W okolicy mieszkali: Ukraińcy, Rusini,Polacy(około30 tys.) i ludność pochodzenia żydowskiego.

Stosunki były poprawne. Dopiero po wybuchu drugiej wojny światowej, radykalnie się zmieniły.

Nacjonalizm ukraiński wzmagał się, a stosunki między Polakami, a Ukraincami  stały się napięte i wrogie.

W 1943r. banderowskie UPA rozpoczęło akcję wysiedlania Polaków. Dokonywano krwawych mordów

i  podpalano gospodarstwa w okolicznych miejscowościach.W 1944r. (Palmowa Niedziela) banderowcy

planowali napad, co usłyszał ukryty w stogu siana chłop i wieść rozniosła pośród  miejscowych ludzi.

Jan Szczurowski był człowiekiem rozumnym i przewidującym.Wcześniej wykopał głęboką ziemiankę.

Sam z najstarszym synem ukrył się w lesie.Matka z czwórką dzieci ukryła się ziemiance przykrytej

drewnem i gałęziami.Za niespełna godzinę rozległ się tętent koni i okrzyki banderowców.

Dym podpalanego gospodarstwa przedzierał się do ziemianki.Najmłodsza Danusia zaczęła płakać

miała wtedy dwa lata.Matka w obawie że banderowcy usłyszą płacz, przewiązała jej twarz chustką.

Danusia konwulsyjnie drżała, a chustka przemoczona była od łez.Banderowcy odjażdzali z zaśpiewem

`Cośmy Chcieli, to zrobili i Polaczków podpalili`. W nocy teść z najstarszm synem wyciągali kolejno

wszystkich z ziemianki. Wokół pogorzelisko i gryzący dym i nie było do czego wracać.Skoro świt

z tobołkami wiele kilometrów pieszo,dalej pociągiem towarowym jechali do Krakowa do obozu dla

repatriantów.

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Współcześni żyją w fikcji - kreacji obrazem .
Powtarzam za innymi - trzeba dawać świadectwo a obraz staje się realny.
Nie ma nowych czasów,- oderwanych od przeszłości - jest świadomość albo jej brak .
avatar
Tak chciałam dać świadectwo.Dzisiaj młodzi ludzie
narzekają na otaczającą rzeczywistość, wpadają w depresję
itp.Niech dziękują Bogu,że żyją w innym świecie, nawet
oderwani od przeszłości. Moje pokolenie nie zapomina.
Dziękuję Rozarze za komentarz.
Znów rozjechał mi się tekst,ale to wina komputera.
bardzo przepraszam za utrudnione czytanie
avatar
"Niech dziękują Bogu,że żyją w innym świecie", ale tamten świat może wrócić gwałtowniej, niż się wszyscy spodziewamy.
avatar
Historia /po spirali/ kołem się toczy, chociaż mędrcy powiadają, że nie wchodzi się 2 x do tej samej rzeki.

Wszelkie - tak ludzkie, jak i nieludzkie - kataklizmy na Matce Ziemi biorą się z Jej - Ziemi - definicji: z prochu powstała, i w proch się obróci
avatar
Co Polacy zrobili z Łemkami i Bojkami, o tym nie tylko portale milczą
avatar
Nikt nie wie, czym jest SPRAWIEDLIWOŚĆ
avatar
Kto przeżył tamten okrutńy czas, gdy mała sìę krew podczas sąsiedzkich konfliktów, ten wie, ile wart jest spokojny sen. Wspomnienia z temtego czasu zebrałem w zbiorze ,,Krew i ogień,,.
© 2010-2016 by Creative Media
×