Przejdź do komentarzyMoje ciało, mój wybór
Tekst 24 z 54 ze zbioru: Wolna przestrzeń
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-11-30
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń126

„Moje ciało, mój wybór”


Któ­ry zagubiłeś się we własnej mocy

Pyskując: „moje ciało, mój wybór”  

Ogłaszając dumny manifest prorocy   

Prawdzie, dobru  i życiu na przekór


Chociaż do włodarstwa żywotem ciebie skło­ni­ł    

Bóg przez rodziców życie darując

Zadbał o pokarm, a chleb w ciało przemienił

Byś był zdrowy na ziemi bytując


Pomyśl! Moje ciało, a może nie moje 

Mo­żna je zniszczyć – Masz wolną wolę   

Lep­szy jeszcze wybór; odkryć źródła zdroje   

Kształtując swój żywot w świetną dolę


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bzdury. Ciało twoje nie jest twoim wyborem - ono jest. Nie ty je wybrałeś.

Nie chciałeś być genetycznym dziwolągiem, mieć w schedzie po matce kiłę wrodzoną, rozszczep podniebienia, podwójny garb i zamiast oleju w głowie - wodogłowie.

Jaki cel ma nauczanie, które NIE ZNA podstaw poruszanych tematów??
avatar
Bóg, przez rodziców życie darując (patrz kolejne frazy), powołuje na świat coraz więcej kalek, które NIE CHCĄ swojego kalecznego losu.

W Polsce jest dzisiaj 2,5 miliona niepełnosprawnych intelektualnie i/lub fizycznie
avatar
Po przeczytaniu tego tekstu zrozumiałem, że, chociaż mówimy tym samym językiem, nie należymy do tego samego narodu.
Interesujące pod względem folkloru. Niesamowicie niebezpieczne w powiązaniu z polityką.
Gdzieś tam, jako Mormoni, możecie sobie żyć, nawet szczęśliwi. Ale nie powinniście wyściubiać nosa poza własny kapelusz.
© 2010-2016 by Creative Media
×