Przejdź do komentarzyNie mów hop...
Tekst 78 z 77 ze zbioru: Pół żartem, pół serio
Autor
Gatunekfilozofia
Formaproza
Data dodania2021-01-14
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń60

Nie mów hop...


Choć przysłowie mówi: — „Nie mów hop, póki nie podskoczysz”, nie trzeba się z nim zawsze zgadzać. Czasami lepiej zawołać: — „Hop!” — i podskoczyć. Zawołanie takie stać się może zachętą do częstszego podskakiwania... ku zdrowotności i ku życia radości.



 


  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Dla ścisłości. Opisywane tutaj `hop` nie dotyczy tematu przeskakiwania czegoś. Jest to `hop` takie dosyć antyczne. Dla samego `hop`. Ale cóż. Tutaj muszę się zgodzić, że dla samego `hop` warto jest podskoczyć. Gdyż ciało się tego domaga.
Nawet sam zrobiłem 3 razy hop, przed chwileczką. Przyjemnie.
Chyba, żeby połączyć to z metaforą. Owo metaforyczne `hop`, jest przeskakiwaniem samego siebie.
avatar
Aha. Przysłowie mówi - Nie mów hop, dopóki nie przeskoczysz.
avatar
Tak to bardzo teraz zdrowotne hop :) Jak wszystko można "zmanipulować :) :P
Pozdrówka z jednym hopkiem :)
avatar
Arcydzieło, przecież wiem, ale, tak jak słusznie zauważyła Marta, specjalnie zmanipulowane. W końcu to pół żartem, pół serio... A jakże ważne dla zdrowia i radości. ;)


Dzięki, Marto... Się rozumiemy bez większych słów. To pewnie dzięki częstemu hopsaniu. ;)
No to ja pozdrawiam Cię z trzema hopkami. :)
avatar
Dzięki za inspirację. Co prawda hopkobranie mnie nie interesuje aż tak bardzo, nie mniej włączyłem sobie Fashion Channel, i podglądam, jak się poruszać żeby było zdrowo i wesoło.
avatar
Poruszyłaś ważny temat. Miłość do własnego ciała.
avatar
Że aż tak, Arcydzieło? Że aż Fashion Channel? No, no... To chapeau bas!
Chociaż nie wiem... wierzyć, czy nie wierzyć...? ;) Każdy artysta ma bujną wyobraźnię i wiem, że Ty też masz. Już Cię trochę poznałam. :D

A temat ważny istotnie. I nie tyle dla ciała — co dla duszy. :)
© 2010-2016 by Creative Media
×