Tekst 110 z 110 ze zbioru: Promyk świtu
Autor | |
Gatunek | poezja |
Forma | wiersz / poemat |
Data dodania | 2025-08-29 |
Poprawność językowa | - brak ocen - |
Poziom literacki | - brak ocen - |
Wyświetleń | 28 |

Drzewa Rodowe
Zanurzony w boskim ogrodzie,
Gdzie echo stwórczej dłoni drży,
Wznoszą się drzewa, w cichej zgodzie,
W tajnikach iskra się zarży.
Drzewo Rodu, wnika głęboko,
W przeszłość sięga korzeniami.
Gałęzie splatają, szeroko,
Każdy liść, to życie z nami.
Drzewo Kościoła, wiarą tchnione,
Ku niebu wznosi krzyż święty,
Ramiona ofiarą wzmocnione,
Lud tuli w dar niepojęty.
Drzewo Polski, dumne i silne,
Z krwi i cierpienia zrodzone,
W burzach hartowne, w walce zwinne,
Wolności czcią uwieńczone.
Wiara, Życie, Miłość - trzy dary,
Co sens istnienia w nas budząc,
W nich moc znajdujemy, bez miary,
W raju Boga, z Nim się trudząc.