Tekst 2 z 6 ze zbioru: proza poetycka
| Autor | |
| Gatunek | proza poetycka |
| Forma | proza |
| Data dodania | 2026-01-20 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 185 |

Ojczyzna
Ojczyzna już nie ma amantów, przyszli obdarci konkubenci, ciągle biją, gryzą, upijają się do nieprzytomności. Jej twarz nie pokryta makami lecz sińcami, Przypalony chochoł nie przypomina już tamtych powabnych loków, o które nie jeden wzywał na pojedynek.
Suknia zdrapana, na rąbku ktoś napisał, że co twoje to nie moje.
Szyję stemplują hasła, wyryte w ogniem szału i zatracenia umysłu, na piersi plamy po wyrywaniu serca.
Tylko jej wierne kochanki jeszcze jej bronią lecz ich karesy coraz cichsze, rozkosz zagłusza ryk.
Ojczyzna marzy, by one lub ktoś inny, eksmitował konkubentów, uszył nową suknię i wyleczył rany.
Jest zbyt słaba, by mieć moc wygnania ich ze swego lokum.








Bez oceny, bo tu kat naprawdę nie ma co oceniać :)
oceny: bezbłędne / znakomite
/u każdego z nas i n n y c h/
przekazywanych z Dziada Pradziada
wyobrażeń i mitów.
Jej /ojczyzny/ fizyczne granice
- oraz brak tych fizycznych /przez wieki przez nikogo niepilnowanych/ granic! -
Czas - ten nieubłagany Kon/de/struktor - znosi/wznosi oraz przesuwa wedle własnej upodoby,
a ludzie jak wilcy, jak te ptacy przez całe stulecia bronią własnej nory/dziupli zaciekle
do krwi ostatniej
;(
Przez się zeszmacone łono,
Bo amanci na zmywakach.
Nikt już pro publico bono
Tu nie działa. Tego Polska cała
Się nie spodziewała??
Co wam w szkołach
O niewoli nie mówili??
W książkach nie pisali?
W filmach nie uczyli?!
oceny: słabe / przeciętne