Przejdź do komentarzyszkoda pogody
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Zielone lustro
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-02-23
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń22

kochać jak siebie samego 

kochałem ciebie z ciszą 

coś pękło jak szkło szukając 

miłości znalazłem rozpacz 


zamiast słońca deszcz 

moczył moje marzenia 

wszystko przeminie tyle 

słów do powiedzenia 


daleko stąd zbuduję dom 

będziesz mi bliską miłością 

będziesz moim snem 

nocą włóczą się gwiazdy 


niebo milczy daleko stąd 

patrzę w lustro widzę 

włóczęgę idzie drogą 

szukając szczęścia 

szukając ciebie 


i nie znajduje dzień mija 

jeść się chce a nie ma co 

bo miłością człowiek 

nie naje się głodny 

chłodny cierpliwy 


daj żyć daj spokój 

zapomnieć przeszłość 

zbudować nowy dzień 

rozliczyć się póki można

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×