Przejdź do komentarzyKonsektorium
Tekst 3 z 9 ze zbioru: strefa bólu
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2017-09-17
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1020

Konsektorium



Lubię cmentarze. Grobowce, pieczary, żeby można było wejść do środka.  Koniecznie muszą być świeże zwłoki. Robaki szybko czyszczą, więc to nie może zbyt długo trwać. Wszystko zależy od pory roku – zimą dłużej, czasem aż do roztopów, ale latem błyskawicznie. Po Walerym w tydzień tylko kości zostały, ale on w lipcu był grzebany. Upał, duszno, much pełno, robactwo w tydzień go oporządziło. Do czysta. Ale kiedy w grobowcu są świeże zwłoki, to je czuć. Trupem powiadają. To jest bardzo słodki zapach, nieco mdlący. Niektórzy mówią, że gryzący, ale mnie nie gryzie. Czuję jak to wszystko obraca się w proch. Cała ta marność nad marnościami, ten puch marny, niejednokrotnie nadmuchany jak balon, z którego w jednej chwili spuszczono powietrze. Cóż zostało? Kupa zepsutego mięsa. Uczta ślizuchów. Balsam na skołatane ludzkie serca. Całym ogromem niesprawiedliwości świata, nieszczęść osobistych i cudzych. Z prochu wszystko. Amen.

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ciekawy tekścik i trochę z dreszczykiem. Sądzę, pierwsze i drugie zdanie należałoby połączyć w jedno. W obecnej postaci drugie zadnie jest złożone podrzędnie, ale w zdaniu nadrzędnym nie ma orzeczenia. Ponadto potrzebny jest przecinek przed: jak to wszystko.
avatar
Po powyższej wypowiedzi dochodzę do wniosku, że gdyby głupota miała skrzydła, to mój interlokutor byłby orłem.
avatar
Legionie,
tekst ma specyficzny klimat. Wydawałoby się iż jest makabryczny, jednak po ponownym przeczytaniu dostrzegłam wiele refleksji...
"Cóż zostało? Kupa zepsutego mięsa. Uczta ślizuchów. Balsam na skołatane ludzkie serca. Całym ogromem niesprawiedliwości świata, nieszczęść osobistych i cudzych. Z prochu wszystko. Amen."

Twój przekaz jest oryginalny. Piszesz odważnie nawet o tzw. TABU.
Jak dobrze, że jesteśmy inni i każdy z nas ma swój styl. Chętnie czytam Twoje teksty, są pikantne, odważne, szalone, prowokacyjne, delikatne...
Często mam wrażenie, że zawierają kolosalną dozę emocji...pisz!
Mam nadzieję, że czasy komuny w Polsce się naprawdę skończyły i tzw. cenzura to przeszłość, bo demokracja myśli i anarchia wyobraźni ludzkiej się liczy.
Oczywiście nie docieramy swoim stylem do wszystkich w jednakowym wydaniu, odbiorca również ma prawo do krytyki.
avatar
A toto arsenoto znowu podskakuje jak wesz na grzebieniu.
avatar
Zdążyłeś nawet zostać nazwany nekrofilem - nieźle, Legionie.
avatar
Logicznym się wydaje, że w tej strefie bólu po każdym prosektorium przechodzimy WSZYSCY do etapu konsektorium, czyli ostatecznego oddzielenia ciała od prochu kości (vide tytuły tej miniatury prozą - i cyklu).

Tutaj rządzą tak pogardzane przez nas pleśń, robaki obłe, ślizuchy - i muchy, a więc wszystko, czym "na do widzenia" ugaszcza nas szczodra nasza Matka-Natura
© 2010-2016 by Creative Media
×