Przejdź do komentarzyLENISTWO KOCURA
Tekst 255 z 255 ze zbioru: A kiedy mi życie dopiecze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-05-11
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń146

Muzyka:  Massimo Bosco, `24 Agosto`



LENISTWO KOCURA


kot się w butach postarzał kochani

wąs łamliwy rdzewieją hormony

nie ma komu przyłożyć życzliwie

toteż rapier doszczętnie stępiony


mruczy nuda z cholewek hulaki

delikatne się mizdrzy w eterze

no bo przecież od dawna przedszkole

poznikali zadziorni rycerze


więc go czasem ponosi sielanka

tęskni tarczę rozwinąć przed ciosem

śmiałka który potrafił w sekundę

zmienić pióro na topór lub kosę


lecz po chwili ma dosyć potyczek

zbyt leniwy się imać forteli

niepotrzebnie marnując energię

kiedy drzemka już mruga z pościeli



  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nie każdy ma odwagę, by publicznie przyznać się do codziennych bolączek, ale "starość nie radość" i pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć.
avatar
a kochani się też postarzeli
choć nie wszyscy kochani to wiemy ;-)
więc nie marudź jak dziadzio piaskowy
tylu ruszaj się ostrzyć rapiery!
avatar
Masz rację optymisto, grawitacji przybywa na wadze z wiekiem grawitowanego.

Piórko, rozczuliłaś mnie tym "piaskowym dziadziem" :)

Dzięki za komentarze.
avatar
A, pamiętasz tę bajkę. Bardzo ją lubiłam oglądać:)

"Dziadku, drogi dziadku, nie chcemy jeszcze spać..." :)
© 2010-2016 by Creative Media
×