Przejdź do komentarzyw cieniu zabójczej obłudy
Tekst 91 z 97 ze zbioru: prosto w oczy
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-05-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń94

~~

Wielu, co polskość nosi w genach,

po przodkach odziedziczoną

dostrzega, jak groźną obecna gangrena

z bakterią - fałszywą ikoną,

ziejącą zakaźne toksyny.

...

Jedynie z naszej to winy

wpędzamy Polskę w martwicę,

z obumieraniem jej tkanek.


To przez nas władze wybrane

dziś wymierzają policzek

godności Polski we świecie.

Jak w marnym kabarecie

nie wiemy, czy śmiać się, czy płakać

- słysząc, co głosi ze sceny

reżyser spektaklu obłudy,

w wirze swych zwidów tańczący.


Toń hipokryzji zalewa

żądnych dziś władzy klakierów,

co również chcieliby u steru

nachapać się znaczeń i zysku.

Tychże obmierzłych pysków

mamy znów dość dookoła.


Może już czas zawołać

- wywieźmy ich na śmietnisko!!!

  Spis treści zbioru
Komentarze (10)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Sądzę, że czas najwyższy.
avatar
już zaczynam szukać w miarę pojemnych taczek - takich - jakich używaliśmy w roku 1981 ...
avatar
Ponoć jesteśmy wybranym narodem...juz wiem czemu - potrafimy niszczyć sami siebie i kraj od wewnątrz - w imię największych wartości...pozdrawiam apolitycznie :)
avatar
Ja niestety (albo stety) jestem z kolei zwierzęciem politycznym od zawsze - i jakoś przeżyłem znienawidzony przeze mnie ustrój panujący w PRL. Mam również nadzieję - że pomimo mojego wieku - przeżyję również kaczdemokrację, czyli PRL-bis w jeszcze bardziej nikczemnym wydaniu.
avatar
Ja mam podobnie ale nie wpuszczam polityki do poezji...chcę odpocząć a tutaj niestety nie ma dyskusji , tylko szarpanina.Ale czego się spodziewać, skoro politycy nawet o tym nie mają pojęcia. A my jak cielęta powielamy ich pożal się Boże zachowania. Czasem mam wrażenie, że im właśnie o to chodzi. Mówię ogólnie i nie mam nikogo konkretnego na myśli... To, że się nie wypowiadam, nie oznacza, że nie czytam . Serdeczności :)
avatar
No widzisz, a ja z kolei uważam, że politwiersze (i ich kabaretowe odpowiedniki) odegrały znaczną rolę w roku 1980 - mimo, że były kolportowane w bardzo różny sposób. Nawet przepisywane od siebie nawzajem w zaprzyjaźnionym gronie.
Uważam również, że obecny czas "dobrej zmiany" zmierza do wydarzeń z roku 1980 (w nieco skromniejszej odsłonie)
avatar
I widzisz, źle mnie zrozumiałeś...ja się na tym wychowałam i do dzisiaj wracam do tych utworów. Nie pochwalam metod a nie idei. Kto chce niech pisze i kto chce niech komentuje a tutaj się zaczyna wszystko narzucać czasem w niewybredny sposób. Więc pozwól,że wybiorę pozycję obserwatora. Mam takie prawo ale nie znaczy to, że jestem bierna. Pozdrawiam nadal apolitycznie :)
avatar
No i bardzo dobrze - każdy niech wypełnia to, co jemu wolna wola wskazuje, a w duszy gra.
Oby tylko tejże duszy nie zakładać kagańca bezpieczeństwa ..
3majsie!!!
avatar
Jestem za, portal poetycko/literacki powinien być poetycko/literacki podparty merytoryko/krytyką.
Ścierać się słowem, pouczać i nauczać.
Z innymi sprawami do Sejmu lub psychoterapeuty.
Pozdrawiam
;)
avatar
To już może być sepsa.
© 2010-2016 by Creative Media
×