Przejdź do komentarzymiasto którego nie było
Tekst 16 z 33 ze zbioru: to nie selfie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-07-18
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń424

w mieście którego nie było

nikt nie rozpoznał jeszcze zasad

nie rozszerzył praw

nie potrzebował sprzątaczy

taksówkarzy czy wróżbitów


na razie było tylko nocą czymś różowym

gdy łuna światła przebijała się przez ciemność

czasem zjeżało sierść bardziej ludziom niż kotom

i piszczało hamulcami pociągów

na chwilę zatrzymujących się przed prowizorycznym wjazdem


bez bram wrót ogrodzeń

na niepodobieństwo starożytnych Teb

bez ludzi wygnanych z Niniwy w góry

jak u proroka Nahuma


tylko jeden skazaniec stał przed gilotyną wieżowca

zawieszoną pod niebem

i czekał na swoją kolej


miasto nie słyszało go i nie widziało

obojczykiem mostu zaczepiało spojrzenia

innych przybyszów

pytających o drogę


miasto które się staje

porusza swym mrowiem

w przestrzeń wydycha powietrze

czy to już życie

ludzi kłębiących się w tramwajach

i w pociągach

wylewających się falą tsunami z metra

zbierających pewność i niepewność jutra


nie wiem

piszę te słowa na moście


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Miasto, którego nie było - patrz nagłówek i kolejne wersy - jak nie było wcześniej ni Damaszku, ni Nowego Jorku, ni Gdyni - jest hipotetyczne tylko do czasu, kiedy nie zjawią się jego pierwsi mieszkańcy.

I to oni przyniosą ze sobą nie tylko sierp, młot i kielnię, ale i religię, i prawa, i obowiązujący język, i modę, i swoje obyczaje, i pieśni
avatar
tylko jeden skazaniec stał
przed gilotyną wieżowca
zawieszoną pod niebem
i czekał na swoją kolej

Nawet najbardziej przyjazne nowoczesne miasto NIE JEST dla każdego
avatar
Najstarszym, nieprzerwanie zaludnionym miastem świata jest Jerycho, liczące sobie ponad 11 tysięcy lat.

Dla jego mieszkańców istnieje ono OD ZAWSZE.

Wiersz wizyjny
© 2010-2016 by Creative Media
×