Przejdź do komentarzyTransformacja - wielkie fortuny
Tekst 24 z 26 ze zbioru: Zapisane w pamiętniku
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaproza
Data dodania2020-03-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń83

Wielkie fortuny zazwyczaj powstają przez wiele lat i przez kilka pokoleń. Okazuje się że dużego majątku można dorobić się w krótkim czasie.


Pytanie brzmi: czy fortuny wszystkich opierały się na zdrowych i uczciwych zasadach bez łamania prawa?


Okazuje się, że sukcesy finansowe `wybrańców` wypływały ze współpracy z SB. i umocowań partyjnych. Po upadku komunizmu w okresie transformacji, bez kontroli państwa rozpoczęła się anarchia i okradanie państwa na niebywałą skalę. Na transformacji skorzystało wielu i zaczęli się mnożyć tzw. `nowobogaccy`. Wielu z nich dorobiło się w sposób nieuczciwy poprzez różne koneksje, układy i cwaniactwo.

Prywatyzacja różnych sektorów gospodarki, w tym banków powodowała  przejmowanie różnych gałęzi w ręce inwestorów zagranicznych i różne spółki.

Banki zagraniczne nie były instytucjami zaufania publicznego. Przykładem mogą być zaciągnięcie przez ludzi kredytów we frankach szwajcarskich na zakup domu lub mieszkania. Wielu z nich straciło wszystko i wizję na własne mieszkanie. Obecnie przeciwko bankom prowadzone są sprawy dochodzenia roszczeń przez kredytobiorców. Wydawane wyroki sądów i obowiązujące przepisy prawne są szansą, by problem  spędzający sen z oczu ludzi został rozwiązany. Ofensywa przeciw bankom i procesy sądowe trwają nadal.

Kolejnym przykładem na powstawanie wielkich majątków jest ` świat przestępczy ` . Pranie brudnych pieniędzy i nielegalny obrót towarami ( benzyna, narkotyki, papierosy, handel ludźmi itd.). Zwrot pranie brudnych pieniędzy, najprawdopodobniej został użyty w Stanach Zjednoczonych. Dotyczył grup przestępczych, które rozwinęły swą  działalność  w związku z prohibicją. Do użytku wszedł podczas śledztwa w sprawie afery Watergate.

Uczciwi Polacy nazbyt dostrzegają ogromne rozwarstwienie społeczne. Obok biedy i uczciwej pracy przeciętnego Kowalskiego, tzw. `białe kołnierzyki` i ich rodziny pławią się w luksusie. Nieuczciwe pieniądze lokują w tzw. rajach podatkowych, gdzie transferowane są grube miliardy przez biznesmenów, właścicieli firm, polityków, by nie płacić podatków. Gangsterzy lokują tam brudne pieniądze. Celem jest fizyczne wyzbycie się gotówki, ukrycie źródła jej pochodzenia, a następnie legalizacja.

W  30 państwach na świecie są raje podatkowe. Np w Panamie ciężko jest otrzymać informacje, kto, jakie tam zdeponował środki. Można zatem być bezkarnym i uniknąć odpowiedzialności.

Pomimo podjęcia walki przez obecny rząd i współpracy wielu instytucji, w dalszym ciągu ten problem istnieje i stanowi ogromne wyzwanie dla organów ścigania.


Wszyscy robiący `przekręty` i tacy, którzy w sposób nieuczciwy zdobyli majątek, powinni przyswoić sobie słowa amerykańskiego darczyńcy A. Carnegie - ` Kto umiera bogaty umiera w hańbie`.










  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wszystkie transformacje świata - to dziesięciolecia przemian, które generowały lawinowe zmiany ZAWSZE KOSZTEM NARODU.

Wystarczy przypomnieć np. masowe zasiedlanie Ameryki Północnej (z eksterminacją Indian w tle), rewolucję przemysłową w Anglii (która np. masowo zatrudniała najgorzej opłacane dzieci) czy chociażby opisane przez noblistę A. Sołżenicyna skutki ostatniej demolki systemu w Rosji
avatar
To że okradano Polskę (i nie tylko)to pewnik (choć nie dla wszystkich) - pytanie raczej dotyczy skali i też kontroli nad ludźmi którzy uczciwie się dorabiali.

Mafie, haracze ,kolejki na granicach, wyjazdy do pracy do burdeli, wielkie bankructwa rolników oraz zwykłych firm - oto kalejdoskop lat dziewiędziesiątych.
Hańba nam że daliśmy się omamić Balcerowiczom , Kuroniom , Mazowieckim , Geremkom , Buskom itp.

Polacy byli trawą na której pasło się bydło .
avatar
Żaden złodziej nie lubi być okradany. I kiedy uczciwe układy międzyludzkie przestają działać, to nawet gangsterzy czują się źle.
A kiedy państwo odwraca się dupą do swych obywateli, to kończy się to - J. Hoffa w USA w obronie pracowników transportu dogaduje się z mafią, a włoscy pracownicy w latach `70 XX wieku dostają wsparcie od Czerwonych Brygad. I władza, która godzi się na takie rzeczy traci grunt pod nogami.
avatar
Kosztem zwykłych ludzi jest powstawanie wielkich fortun. Liderem jest Rosja, Ukraina, Rumunia, USA, należy też wspomnieć o bezkarności włoskich mafiozów, którzy przenikają w świat włoskiej polityki. Temat jest dość szeroki do dyskusji.
Dziękuję za komentarze.
avatar
Odniosę się do stwierdzenia, że pojęcie "prania brudnych pieniędzy" pojawiło się i weszło do obiegu podczas śledztwa dotyczącego afery Watergate. Większej bzdury chyba nie można było napisać. Proszę więc sięgnąć do lat dwudziestych ubiegłego wieku w USA, a konkretnie do Chicago. To w czasach prosperity Al Capone wykorzystywano pralnie (stąd nazwa, gdyż w pralni pierze się rzeczy brudne) do ukrycia nielegalnie zarobionych pieniędzy i lokowania ich w szemrane interesy oraz w rajach podatkowych. A duże zasługi w tej dziedzinie miał Żyd polskiego pochodzenia Meyer Lensky, który po aresztowaniu Al Capone skutecznie rozwinął ten proceder, by zabezpieczyć swoje zasoby finansowe.
Natomiast afera Watergate nie miała nic wspólnego z praniem brudnych pieniędzy. Tyle sprostowania.

Natomiast jak ironia brzmi stwierdzenie, że obecny rząd, czyli kierowany przez Mateusza Morawieckiego, robi wszystko, by ujawnić źródła pochodzenia wielkich fortun. A kto to, jak nie Mateusz Morawiecki unika ujawnienia nie tylko źródeł swojego majątku, ale też jego wielkości, mimo że obiecał to zrobić jeszcze przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.

Ale cóż, znajdują się pochlebcy takich rewelacyjnych odkryć.
avatar
W tekście napisałam, że termin" pranie pieniędzy" z zaznaczeniem `prawdopodobnie" i nie wzięłam tego z sufitu. Proszę przeczytać dokładnie o śledztwie Watergate w latach 1972- 1974 i kampanii prezydenckiej. Wiedzy nie musi mi Pan poszerzać. Wiem kim był Al Capone i kolejny wymieniony. Już się przyzwyczaiłam do atakowania i podważania mojej wiedzy, ale jak daje to Panu satysfakcję, to proszę robić to dalej.
Ludzie interesują się różnymi sprawami, a nie tylko limerykami. Pochlebstw nie oczekuję zwłaszcza od Pana.
avatar
Prawda jest taka, jaka jest, a pokazywanie tej rzeczywistej prawdy nie jest atakowaniem. Natomiast zapraszam do pisania limeryków, to dobra zabawa intelektualna i warsztatowa.
avatar
A weźmy dzieci tych wszystkich bogaczy - przecież one nic nie będą musiały robić przez całe życie. Będą tylko spijać! Sama rozkosz. Trufle żryć będą po 200 tys złotych za porcję, winem na 20 tys - butelka popijać. Seks uprawiać w łożach z baldachimem, ćpać, leżeć i spać! Co za życie... A ludzie będą patrzeć na to wszystko bezradnie. Masakra, no nie?

Ale niekoniecznie trzeba przejmować państwowy majątek w celu osiągnięcia bogactwa. Można dla przykładu zmajstrować maszynkę do zarabiania pieniędzy w garażu jak Bill Gates, zbić fortunę na upadłościach jak Donald Trump albo na zbiorowej histerii jak Grzyb. Można na kopaniu piłki jak Lewandowski, itd...

Mnie ciekawi czy tak można, bo po przewaleniu zawartości ludzkich umysłów dochodzę do wniosków, że indywidualna fortuna jest okruchem soli w źrenicy. Jakkolwiek nie byłaby zdobyta. Zawsze i wszędzie.

Satanizm proponuje modyfikacje genetyczne w celu zrównoważenia niesprawiedliwości Bożej, bo sama Pani widzi co się dzieje. I tak od tysięcy lat. Jeśli nie demokracja to dyktatury w których ludzie się duszą i są likwidowani masowo przez system. Po prostu zwykli ludzie nie są w stanie wymyślić nic poza komunizmem i narodowym socjalizmem jako alternatywy dla demokracji, która w idei wszystkim daje równe szanse. A to tak jakby do biegu wystawić kulawego, ślepego, sparaliżowanego i Malinowskiego (tego z olimpiady). Można Malinowskiemu przytroczyć kule do nóg albo naprawić pozostałych. Tak to mniej więcej wygląda.
© 2010-2016 by Creative Media
×