Przejdź do komentarzytożsamościowe qui pro quo
Tekst 11 z 13 ze zbioru: Było sobie życie...
Autor
Gatunekobyczajowe
Formawiersz / poemat
Data dodania2021-06-04
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń542

na imię mam Halinek

nie Janek i nie Franek

piersi po mastektomii

a penis jak ogarek


głos leci w barytony

wzwodowa pompka Boscha

na mosznie z silikonu

już nie uświadczę włosa


w bicepsy walę białko

i cieszy mi się micha

jedno mnie tylko martwi

że płaczę... kiedy sikam




  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
autoportret udany
tegoż tutaj autora;
założę mu kajdany
- kamień i on do wora

wór z mostu do rzeki
- tam spoczywaj przez wieki
avatar
Penisa jak ogarek
Miał Ziutek, Melon, Jarek,
Muniek i Kinol oraz Darek
I wielu jeszcze innych
W niczym wszak niewinnych
Ludzi.

W granicach Lechistanu
Nie penis czyni
Z chłopa męża stanu.
avatar
Szydzenie sobie z ludzi
Czy z Jacka, czy też z Zdzisia
- U nas w Polsce d z i s i a j?? -
Niesmak może tylko budzić.
© 2010-2016 by Creative Media
×