Przejdź do komentarzyFizyka miłości.
Tekst 3 z 6 ze zbioru: Wiersze na co dzień
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-02-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń370

Serce wpa­dło mi w rezo­nans,

chyba nawet osza­lało

ciągle myślę tylko o nas,

ciągle jest mi Cie­bie mało.


Ampli­tuda uczuć wzro­sła,

z tobą chciał­bym ciągle być,

każda chwila jest podnio­sła

z tobą tań­czyć, szam­pana pić.


Magne­ty­zmem twego ciała

przy­cią­gasz mój ciągle wzrok,

chcę byś zawsze mnie kochała

życia mego roz­ja­śniaj mrok.


Gra­wi­ta­cja też zanika

głową w chmu­rach ciągle cho­dzę ,

ziemi prawie już nie tykam

taki tej miło­ści rodzaj.


W tym kon­tek­ście powiem wię­cej

jako człek nauk nobliwy ,

zako­chany bez pamięci

w sta­nie tym jestem szczę­śliwy.


A jeśli w drogę mi prze­stąpi

jakiś intruz lub ladaco,

ja ener­gii nie poskąpię,

słoną za to mi zapłacą.

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nagłe urwanie "rymowanki" to jak trafienie w ciepłym jeziorze na zimny prąd wody: szok i skurcz ;)

... albo rymy z początku utworu zniedokładnić,
albo coś tam podorymować w 4 i 5 strofie.
Mnie taka zmiana rytmu odwraca uwagę i zakłóca/ zniekształca odbiór.

... pzdr,
Q. B. Męcimir
avatar
Dzięki za konkretną uwagę. Pozdrawiam
avatar
Przedmówca juz mnie uprzedził...dodam tylko, że powinienes zdecydować się na jakies konkretne rymy i zachować płynnośc wiersza przez odpowiednią ilość sylab w wersie i średniówkę.O samych rymach się nie będę wypowiadać bo to już kwestia wyboru. Pozdrawiam serdecznie :)
avatar
Dzięki. Już wiem ,za mało dopracowany.Pozdrawiam
© 2010-2016 by Creative Media
×