Przejdź do komentarzyO świniach i świństwach słów kilka
Tekst 51 z 52 ze zbioru: ZOOlogia stosowana
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaproza
Data dodania2021-03-18
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń162

O świniach i świństwach słów kilka


Świnie, choć mają przechlapane u ludzi, i z powodu pewnej religii, i z powodu krążącej o nich opinii brudnych i głupich zwierząt, są jednak wyjątkowo inteligentnymi i bardzo higienicznymi stworzeniami. To, że często taplają się w błocie, nie wynika z ich niechlujstwa, lecz z filozofii i mądrości. Natura obdarzyła je skórą szczególnie wrażliwą na promieniowanie słoneczne, pozbawiając przy tym gruczołów potowych, dlatego zabezpieczają ją warstwą błota, niczym człowiek kremem z filtrem.

Podobnie jak ludzie odczuwają też emocje: radość, smutek, złość. Potrafią nawet strzelić focha, jak im się coś nie spodoba. Są niezwykle inteligentne, bardziej nawet niż psy.

Tak że używając ich nazwy w stosunku do złego, czy niechlujnego człowieka, albo do określania jego zachowania, jest po prostu... „świństwem”? Nie, ludzką głupotą. Zwłaszcza tych — zachłannie je pożerających, jak i tych — panicznie je unikających.





  Spis treści zbioru
Komentarze (16)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Że filtrem, tak jak błotem? Nie wiedziałem. Nasuwa się wiele pytań.
avatar
Arcydzieło, wiem już, że jesteś bardzo dociekliwym facetem i masz swoje skojarzenia. Mam więc radę, wytaplaj się w błocie i wystaw na działanie promieni słonecznych, a wtedy się przekonasz, że... z błotem to tak jak z filtrem. ;)
avatar
To bardzo dobry pomysł. Błoto, mam na myśli rozwodnioną glinę, ma właściwości lecznicze. To już sprawdzałem.
avatar
No widzisz, Arcydzieło, to już jesteś blisko świń... o przepraszam, blisko przyznania im racji. ;)
avatar
Michalszko, masz rację. Znałem wiele świń i rzeczywiście niektóre były inteligentne. A ta fotografii ma jakiś nietypowy zadek.
avatar
znawca zadków?
avatar
Ja tu widzę piękną alegorię. Jest okrąg, czyli świat. Jest słońce.
avatar
Jest też ten piękny okaz fauny. I przepis na życie. Świnia to może nie jest Naród. A tylko jego okazała część. Któż może znać jej przyszłość? Chyba tylko prawdziwy patriota.
Świnia być może jest inteligentna. Lecz całe jej życie to poświęcenie.
avatar
Janko, ma normalny e-ogonek, tylko nim tak radośnie i zawzięcie machała, że aż obraz się zamazał. :)


No tak, Arcydzieło, jesteś artystą, więc wyobraźnię masz ogromną. Podoba mi się ona i to Twoje snucie... bajek. ;)
avatar
Tutaj się pisze bajki, więc trzymam się formuły.
avatar
Arcydzieło, bajki się pisze, to fakt, ale w przypadku akurat świnek — niekoniecznie. ;) Taka jest ich rzeczywistość.
avatar
- Chrum chrum - powiedziała świnka. Obornik miała za uszami, i tak długo piła...piła...piła... aż się umyła.
avatar
- Hał! Hał! - zaszczekał piesek, który usiadł w pobliżu chlewika i pilnował żeby nikt nie przeszkadzał śwince Ryci.
- To bardzo dziwne, że ludzie uważają mnie za kogoś, kto nie może spojrzeć nawet w niebo.
W kałuży odbijało się niebo, gdzie zanurzyła ryjek i piła...piła...piła.
avatar
Arcydzieło, widzę, że spodobało Ci się tworzenie bajeczek. :D Ale zostawmy już świnki w spokoju. Niech sobie pochrumkają, w błocie się potaplają i swoim życiem pożyją... Też mają prawo. ;)
avatar
Genom świni jest w 95% zbieżny z genomem człowieka. Zbliżona waga, rozmiary, wszystkożerność, podobieństwo wielu układów narządów wewnętrznych pozwalają per analogiam przeprowadzać na niej wiele /często ratujących nasze życie/ badań biomedycznych.

Nie doceniamy tego wcale
avatar
Dziękuję, Emilio, za dodatkowe informacje o świni. "Świniożerni" z pewnością się nad tym nie zastanawiają... ;)
© 2010-2016 by Creative Media
×