Tekst 137 z 155 ze zbioru: Promyk świtu
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2025-11-24 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 153 |

Jan pod krzyżem
Pod krzyżem stoję, serce mi krwawi,
Gdy patrzę na Twarz Twą, cierpieniem zbroczoną.
Przyjaciel i Mistrz mój, Król Wszechrzeczy,
Na drzewie hańby, z duszą umęczoną.
Wszyscy Cię opuścili ze strachu,
Ja zostałem, dzieląc bólu istotę.
Maryjo, Matko, w Twych oczach łzawych,
Widzę odbicie wszechświata tęsknotę.
Wiem, że to nie koniec, to początek,
Nowego Królestwa, w sercach ludzkości.
Twoja ofiara - klucz do wieczności.
Królu mój, w ciszy tej, pod Twym krzyżem,
Oddaję siebie i w posłuszeństwie trwam,
Aż nadejdzie dzień i znów Cię spotkam.








Przykład jest tak dosadny i tak silny że pozwala ludziom na dystans i ocenę rzeczywistości i to w pryzmacie najczystszym, najlepszym.
Ten kto zna ten przykład , zbyt szybko nie osądzi , i nie podniesie ręki pochopnie .
Nie ma nic bardziej przykładnego i większej kontry wobec cynicznej polityki łajdaków. Dlatego tak zwalczane jest Chrześcijaństwo.
Chrystus królem .
oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: słabe / słabe